Luksusowe marki We Love Beds i We Love Candles – minimalizm, slow life i zero waste

Luksusowe marki We Love Beds i We Love Candles – minimalizm, slow life i zero waste

Każdy z nas ma prawo się rozpieszczać, dbając o wysoką jakość produktów, które wybiera. Dlaczego i w jaki sposób powinniśmy zadbać o zdrowy sen? Jak pozytywnie się nastrajać używając luksusowych świec do aromaterapii? Poznaj dwie niezwykłe polskie marki, które odkryłam na Targach Kosmetyków Naturalnych Ekocuda.

 

 

Renata Zielezińska: Jaka jest historia powstania marek We Love Beds i We Love Candles?

Małgorzata Pasierbska: Inspirujemy wyobraźnię sercem, bo wierzymy, że tylko to, co pochodzi prosto z serca, może dać dobre rezultaty. Ludzie często myślą, że jedyną siłą napędową powstawania biznesu jest chęć zysku. Oczywiście, że każdy przedsiębiorca chce zarabiać na swoich produktach, ale pomysł "zakładam firmę" najczęściej bierze się z potrzeby serca. Moją potrzebą serca było dać innym to, na co zasługują – a wierzę, że każdy zasługuje na najlepsze. Dobry sen i przyjemna atmosfera miejsca, w którym spędzamy dużo czasu (dom, praca), to kluczowe czynniki wpływające na życiową satysfakcję. Jednocześnie zauważyłam, że ciągle – jako konsumenci – jesteśmy nakłaniani, by kupować więcej i częściej. I to od zawsze wzbudzało we mnie protest. Zupełnie się z tym nie zgadzam, bo w bylejakości nie widzę radości. Dlatego nasze marki są manifestem i otwarcie mówią "mniej znaczy więcej" oraz "kochaj siebie – masz prawo się rozpieszczać, ale kochaj też świat, w którym żyjesz i dokonuj wyborów, które go chronią".

I właśnie z tak rozumianej miłości, z potrzeby dzielenia się tym, co jest naprawdę dobre, powstały marki We Love Beds i We Love Candles – one pochodzą prosto z serducha!

 

Renata Zielezińska: Czy świece We Love Candles i pościel We Love Beds wpisują się w filozofię zero waste, minimalizmu lub slow life?

Małgorzata Pasierbska: Tak. Trendy takie jak slow life, zero waste i minimalizm są dla nas bardzo ważne. Jednak podążanie tym nurtem nie wynika z panującej mody – to wynik osobistych przekonań osób, które tworzą firmę. Ziemia jest dla nas ważna, dlatego nasze marki dają ludziom wybór, w ramach którego można kupić piękne, użyteczne przedmioty, jednocześnie wspierając planetę. Wierzymy, że mądre konsumenckie wybory mogą zmieniać świat. Zrezygnowanie z rzeczy (prawie) jednorazowych, kupowanie od lokalnych producentów czy używanie świec przyjaznych zdrowiu i środowisku, to wybory przyjazne dla świata i dla nas samych. Wysoka jakość produktów sprawia, że nie trzeba ich często wymieniać. Naturalne świece są przyjazne dla środowiska, a ich szklane opakowania można ponownie wykorzystać. Myślę, że produkt stawiający na jakość i wielorazowość użytku sprawia, że to, co oferujemy, wpisuje się w tak ważne społeczne trendy, jak minimalizm, slow life czy zero waste.

 

Renata Zielezińska: Czym pościel We Love Beds różni się od innych dostępnych w sprzedaży pościeli?

Małgorzata Pasierbska: Znasz to uczucie, gdy ze zdumieniem odkrywasz, że jakiś przedmiot po babci dożył dzisiejszych czasów w prawie niezmienionej formie? I to sentymentalne westchnięcie "kiedyś było inaczej…"? Teraz zdarza się to rzadko, z reguły wszystko, co kupujemy, ma swoją datę ważności, a później trzeba to wymienić na lepszy model. Tak samo jest ze średniej jakości pościelą, która się spiera, rwie i po jakimś czasie przestaje wyglądać równie dobrze, co na sklepowej półce. Zaś nasza pościel to powrót do czasów, gdy stawiało się na jakość, a nie ilość. Można nią cieszyć się przez lata – to nie jest żaden frazes! To moja obietnica dla wszystkich, którzy zaufają marce We Love Beds: jakość naszych produktów może zachwycić Twoje dzieci, gdy dorosną!

Tajemnica naszych produktów tkwi w dbałości o każdy szczegół – stawiamy na najwyższą jakość, bez kompromisów! Powszechnie uważa się, że dobra bawełna, to gruba bawełna. Tymczasem to… bzdura! Bawełniana pościel powinna być lekka i przyjemna w dotyku niczym jedwab, ale trwała jak carbon. I taka właśnie jest bawełna mako, z której wykonujemy nasze produkty. Pochodzi z Egiptu, a tkana jest w Mediolanie. Znamy jej pochodzenie, więc mamy pewność, że jest fair trade i nikt nie jest wykorzystywany przy jej produkcji. Sekret jakości tego materiału tkwi w długich włóknach, które trudno rozerwać. Dzięki temu jest niezwykle trwała, 100% naturalna i bezpieczna dla zdrowia. W dodatku rozpieszcza nasze ciało – jest tak miła w dotyku, że klienci mówią, że nie chce im się wychodzić rano z łóżka! Jednak nie tylko najwyższa jakość materiału wyróżnia naszą markę – tak, jak powiedziałam, dbamy o każdy szczegół. Używamy najlepszych na świecie, bardzo trwałych nici marki Coats. Pościel jest zapinana na zamek, ale też nie byle jaki – taśma zamkowa pochodzi od japońskiej firmy YKK (tak, to lider w swojej branży). Zarówno nici, jak i taśma zamkowa są w kolorze Pantone, czyli w barwie charakterystycznej dla naszej marki, dzięki temu detale stają się zupełnie niewidoczne! Pościele szyte są w Polsce. Nasze krawcowe nie pracują na akord – zależy nam na najwyższej jakości produktu, dlatego dajemy im tyle czasu, ile potrzebują, by precyzyjnie wykończyć każdy element pościeli. Najwyższą jakość naszych produktów potwierdza certyfikat Oeko-Tex Standard 100. Ten atest gwarantuje, że pościel jest wolna od substancji szkodliwych. Nie ma w niej m.in. pestycydów, chlorofenoli, formaldehydu, barwników alergizujących, zabronionych barwników azowych i ekstrahowalnych metali ciężkich. We Love Beds całym swoim asortymentem potwierdza, że kochamy to, co robimy i wkładamy mnóstwo pracy w to, żeby rozkochać klientów w naszych produktach!

 

polska pościel z bawełny

 

Renata Zielezińska: A co z recepturami świec We Love Candles? Co w nich znajdziemy? Czym świece We Love Candles wyróżniają się spośród innych dostępnych w sprzedaży?

Małgorzata Pasierbska: Świece marki We Love Candles nie mają i nigdy nie będą mieć domieszki oleju palmowego, bo dla nas ważne jest dobro planety. Ponieważ robimy je z potrzeby serca, dbamy o to, by były dobre dla ludzi i dla środowiska. Do ich produkcji wykorzystujemy tylko naturalne składniki – bazujemy na naturalnym sojowym wosku, który jest wolny od toksyn. W tych produktach nie ma też szkodliwej parafiny, polepszaczy, utwardzaczy i stabilizatorów. Dzięki temu nasze świece są bezpieczne dla zdrowia i bez obaw można je palić w obecności całej rodziny – nawet jej najmłodszych członków, a także zwierząt domowych. Knoty, których używamy, są drewniane lub bawełniane. Wierzymy, że najpiękniejsze zapachy rodzą się z bliskości do natury – i konsekwentnie trzymamy się tego przekonania. Świece pakujemy w elegancki kartonik We Love Candles. Nawet po wypaleniu świeczki nic się nie marnuje – szklany pojemnik, w którym była zamknięta, można ponownie wykorzystać w domu.

 

Renata Zielezińska: Dlaczego powinniśmy zwracać uwagę na jakość świec, które rozpalamy w domu lub pracy i wdychamy?

Małgorzata Pasierbska: Powodów jest kilka. Bardzo istotne jest zdrowie nasze i naszych bliskich. W "tradycyjnych" świecach znajdują się substancje, które są niebezpieczne dla zdrowia. Badania naukowe wskazują, że toksyny wydzielane podczas spalania parafinowych świec mogą powodować bóle głowy lub kłopoty z koncentracją, podrażniać spojówki, negatywnie wpływać na układ oddechowy, a nawet zwiększają ryzyko chorób nowotworowych. Kolejnym powodem, dla którego powinno się zwracać uwagę na jakość palonych świec, jest troska o środowisko: zapalenie jednej parafinowej świecy zanieczyszcza powietrze cząsteczkami sadzy bardziej niż uliczny ruch samochodowy. Co więcej, świece kiepskiej jakości wypalają się szybciej, więc ostatecznie oszczędność na ich zakupie jest tylko wyobrażona – tak naprawdę trzeba je kupować częściej i w większej ilości.

 

Renata Zielezińska: Jakie substancje nie powinny się znaleźć w świecach zapachowych? Które z nich niekorzystnie na nas wpływają?

Małgorzata Pasierbska: Cóż, każdy produkt, którego skład jest tak długi, że trudno bez lupy go przeczytać i w którym mamy wrażenie, że napisano wszystko łaciną lub innym wymarłym językiem, jest niebezpieczny. W przypadku świec polecam unikać świec parafinowych. Parafina to najbardziej popularny i najtańszy składnik świec. Wytwarza się ją z ciężkich frakcji ropy naftowej lub z frakcji smół wytlewnych z węgla brunatnego. By było ciekawiej, dodaje się do tych świec barwniki, olejki i substancje zapachowe, których składy też są odległe od "zdrowych i naturalnych". Te olejki to nic innego jak sztuczne składniki aromatyczne, które są rozcieńczane takimi substancjami, jak: glikol propylenowy, olej roślinny lub olej mineralny, który znowu jest produktem pochodzenia petrochemicznego. Według najnowszych badań palenie świec nie wytwarza na tyle wysokiej temperatury, by całkowicie spalić ciężkie cząsteczki wosku parafinowego, przez co tworzą się toluen i benzen – o ich wpływie na nasze zdrowie mówiłam przed chwilą. Poza samą parafiną niebezpieczny może być również knot. Wiele świec posiada metalowy rdzeń, który zawiera cynk, cynę lub ołów. Nadmienię tylko, że 100% wdychanego ołowiu jest absorbowane przez nasz układ krwionośny. Poza tym, z troski o planetę, ale też o własne zdrowie, radzę unikać wszystkiego, co ma w sobie olej palmowy. Jego pozyskiwanie zubaża naszą planetę i pozbawia prawa do życia wiele pięknych zwierząt. Jego używanie jest po prostu nieetyczne.

 

ekskluzywne świece zapachowe z polski

 

Renata Zielezińska: Czy warto zwracać uwagę na jakość pościeli i zapłacić za nią więcej? Dlaczego najlepiej kupować pościel bawełnianą?

Małgorzata Pasierbska: Wiele aspektów składa się na odpowiedź na to pytanie. Lepszej jakości pościel jest trwalsza, więc dokonujesz zakupu na lata. Jest też przyjemniejsza w dotyku. Poza tym, jeśli kupisz pościel z odpowiednim atestem, masz pewność, że jest bezpieczna dla Twojego zdrowia. Wśród innych powodów sięgnę po ten o bardziej globalnym zasięgu. Przemysł tekstylny jest drugim co do wielkości przemysłem zaśmiecającym naszą planetę, a wielu producentów używa szkodliwych substancji do produkcji materiałów. Dlatego nie tyle warto kupować pościel bawełnianą, co pościel z najlepszej jakości bawełny, która posiada atesty potwierdzające, że jest dla nas bezpieczna.

 

Renata Zielezińska: W dzisiejszych czasach borykamy się z wieloma problemami skórnymi takimi jak łuszczyca, trądzik różowaty, łupież czy alergie. Jaki wpływ mają na nie pościel, w której śpimy lub świece, które wdychamy?

Małgorzata Pasierbska: To przykre co teraz powiem, ale produkty niskiej jakości, zarówno tekstylne, jak i świece, mają w swoich składach szkodliwe substancje. Pościel, która nie jest bawełniana, nie zapewnia odpowiedniej wentylacji, przez co łatwo o przegrzanie organizmu, budzenie się, ale też problemy zdrowotne. Materiały, z których wykonana jest tania pościel, często mają w sobie szkodliwe barwniki i substancje, z którymi kontakt negatywnie wpływa na nasze zdrowie, podrażnia skórę i powoduje alergie. Brak przewiewności to też doskonałe środowisko dla mikroorganizmów, na które wielu ludzi jest bardzo wrażliwych i reaguje alergicznie. To samo dotyczy parafinowych świec. Z reguły masowi producenci używają jak najtańszych komponentów, które nigdy nie idą w parze z dbaniem o dobro konsumenta i planety.

 

Renata Zielezińska: Wielokrotnie w naszej rozmowie pojawia się słowo "jakość" – skąd takie przywiązanie do niego?

Małgorzata Pasierbska: To nie jest tylko słowo, to jest wartość, którą wyznajemy w firmie i obietnica, którą dajemy naszym klientom. Jakość jest najlepszym wyrazem tego, że to, co robimy, robimy prosto z serca. Gdy robisz coś z miłości, to nie myślisz o tym, by dać słabszy zamek do pościeli czy rozcieńczyć zapach świecy tak, żeby był wyczuwalny tylko w pierwszych chwilach po rozpakowaniu pudełka. Starasz się zrobić wszystko tak, żeby było naprawdę najlepsze. Takie są nasze marki – autentyczne, prosto z serca, najwyższej jakości. Poza tym paradygmat jakości przenosimy też na kontakty międzyludzkie: zarówno te z klientem, jak i te między nami. Naturalną konsekwencją jakości jest szacunek – zarówno do każdej osoby w firmie, jak i pracy, którą wykonuje oraz do naszych klientów – nie chcemy marnować ich czasu na reklamacje, skargi i zażalenia.

 

Renata Zielezińska: Co sprawia, że uczestniczą Państwo w Targach Kosmetyków Naturalnych Ekocuda?

Małgorzata Pasierbska: Liczymy na to, że spotkamy na nich ludzi, którzy myślą tak jak my. Zamiast stać w kolejce po masowe produkty, przykładają wagę do świadomych wyborów zakupowych. Liczy się dla nich kraj pochodzenia, sposób produkcji, jakość. Myślę, że spotkamy wiele osób, które wkładają kawał serca w to, co robią i dzięki temu ich produkty są dobre, mądre i użyteczne. Bardzo miło i inspirująco znaleźć się w takim gronie!

 

 

Renata Zielezińska: Czego możemy życzyć Państwa marce na kolejne lata działalności?

Małgorzata Pasierbska: Mamy sporo marzeń do spełnienia! Myślę, że najważniejsze są okoliczności sprzyjające rozwojowi oraz spotkanie odpowiednich ludzi we właściwym czasie. Jeśli trafi nam się odrobina szczęścia, nieco inspiracji i kilku dobrych ludzi, całą resztę zrealizujemy ciężką pracą naszego wyjątkowego zespołu. Wszyscy mamy wielkie serca, prosto z których robimy to, co robimy – a według mnie to solidne fundamenty dla sukcesu. Myślę, że najważniejszym moim życzeniem jest to, żebyśmy nigdy nie przestali wierzyć, że nasze motto: "inspiruj wyobraźnię sercem" ma moc.

 

Renata Zielezińska: Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia!

The following two tabs change content below.
Renata Zielezińska
Promotorka kosmetyczna, redaktor kosmetyczna, blogerka kosmetyczna, pasjonatka branży beauty, której misją jest poszukiwanie wyjątkowych i niezwykłych produktów oraz usług, które zapewniają troskliwą i niezwykłą pielęgnację. Recenzentka kosmetyków i usług spa, opiniotwórczyni i influencerka w branży urodowej. Tworzy własną Listę Kosmetycznych Znakomitości, jest pomysłodawczynią Plebiscytu Diamenty Beauty oraz wyzwań urodowych dla Czytelniczek. Copywriterka, autorka wielu tekstów o urodzie, zdrowiu, pielęgnacji, medycynie estetycznej i żywności. Z branżą urodową związana od 2007 roku, Ekspert Akademii Versum, doradza wielu firmom z branży beauty. Uwielbia zdobywać i doskonalić wiedzę, chętnie bierze udział szkoleniach, sympozjach i konferencjach, które wzbogacają ją w nowe wiadomości oraz są doskonałą okazją do nawiązywania nowych kontaktów.

Powiązane artykuły

Poznaj właściwości szczotkowania skóry na sucho Rytuał szczotkowania ciała niedocenianym ajurwedyjskim sekretem pięknej skóry

Rytuał szczotkowania ciała niedocenianym ajurwedyjskim sekretem pięknej skóry

A gdybym Ci powiedziała, że od teraz najważniejszym kosmetykiem, który powinien pojawić się w twojej kosmetyczce, jest ekologiczna szczotka do ciała? Chcąc przyjrzeć się bliżej właściwościom tej domowej i ekologicznej…

Więcej
Masz własny sprawdzony sposób na zmarszczki? Zmarszczki – skąd się biorą?

Zmarszczki – skąd się biorą?

Każdy je ma, choć wielu wolałoby o nich zapomnieć. Zmarszczki, bo o nich mowa, niektórym z nas spędzają sen z powiek i sprawiają, że czujemy się po prostu źle. Jak…

Więcej

19 komentarzy na temat “Luksusowe marki We Love Beds i We Love Candles – minimalizm, slow life i zero waste

  1. Przepiękne są te świece, jedne z ładniejszych jakie widziałam. Bardzo efektownie prezentowałyby się na komodzie w sypialni.

  2. Uwielbiam świece zapachowe najbardziej takie które pięknie pachną i ładnie wyglądają jako ozdoba w każdym pokoju mam chociaż po jednej

  3. Koniecznie te świece zapachowe. Zawsze kupuje te takie zwykłe w markecie czy drogerii ale chyba czas to zmienić. Jesień nadchodzi i myślę że to będzie dobra pora na zmiany. Kusi również ta pościel, cena nawet nawet więc czemu by nie skorzystać 🙂

  4. Nie jest tajemnicą, że aby dobrze się wyspać trzeba zainwestować w pościel dobrej jakości. Nie dość, że będziemy się nią długo cieszyć to i nasz komfort się polepszy. Pięknie prezentują się te świece.

  5. W dobrą pościel warto zainwestować.Wygoda jest dla mnie najważniejsza,zwłaszcza jeśli chodzi o spanie.Kupuję tylko pościel dobrego gatunku.Jest nie tylko trwalsza ale też przyjemniejsza w dotyku i wygodniejsza.A świece zapachowe stale goszczą u mnie w domu.Przyjemny aromat pomaga się zrelaksować i poprawia nastrój.

  6. Chyba rzeczywiście warto zainwestować w pościel dobrej jakości niż mieć kilka kompletów zajmujących tylko miejsce w szafie. A takie świece będą dobrym pomysłem na prezent 🙂

  7. Jestem bardzo ciekawa. Uwielbiam i cenie jakość jestem w stanie kupić mniej ale lepszej jakości. Cena nie gra roli, ale czasy jednorazówek chyba nas przerastają. Jakiś czas temu kupiłam kilka ubrań niby super polskiej firmy, która dba o szczegóły, świetna jakość , zapewnień mnóstwo, ceny wysokie- spodnie materiałowe, czarne , zwykłe- 300 złotych, myślę , biorę , to posłużą mi przez lata, a ja nie lubię zakupów. Jakość ubrań , gdy przyszły bardzo mnie rozczarowały. Większość odesłałam, ale zostawiłam te czarne spodnie- dam im szanse. Niepotrzebnie. 300 zlotych wyrzuconych w błoto. Spodnie rozeszły się,popruły niemal w rękach. Jakość okropna, cena wysoka, fajne hasła. Teraz jestem bardziej nie ufna, a dobrą jakość cenię jeszcze bardziej.

  8. Uwielbiam świece zapachowe, szczególnie zimową porą. Muszę kiedyś skusić się na jakąś naturalną, bo do tej pory kupowałam te najzwyklejsze.

    1. Ciekawe tylko jak w użytkowaniu się sprawdzi, bo jednak nie wszystko co polskie jest najlepszej jakości, czasem po prostu przereklamowane. Oczywiście nie mówię konkretnie o tej firmie bo nie miałam jeszcze okazji wypróbować

  9. Ja też lubię być rozpieszczana ale ostatnio jakoś brakuje mi na to czasu. Lubię oczywiście zabiegi spa i Aromaterapię Ale fizycznie jestem tak zapracowana że czasami brakuje mi czasu na najprostsze przyjemności. Czasami takie wieczory gdy mam więcej czasu rewanżuje sobie dłuższą kąpielą. Ale taka Aromaterapia przed snem to bardzo ciekawy pomysł , Z pewnością kiedyś spróbuję go przetestować

  10. Na taka pościel i świece zapachowe to ja się piszę, nie jestem zwolenniczką świec zapachowych chociaż czasami zapalę ale nie na długo bo dla mnie są one duszące i drażnią gardło. Trustedcosmetics bardzo przydatny i ciekawy artykuł, fajnie się dowiedzieć czegoś nowego

  11. Uwielbiam świece i często kupuję te w hipermarketach. Lubię duże świece o aromatach tropikalne, ale także podgrzewacze.
    Zdaje sobie sprawę, że są to te najzwyklejsze,bo tanie. Te lepsze z naturalnymi składnikami kosztują niecałe 100 zł. Jest to więc trochę spory wydatek.
    Niestety wszystko co naturalne i ekologiczne jest drogie.


Dodaj odpowiedź

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, trustedcosmetics.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.