Kosmetyk – absolutny must-have lata 2019 – wyniki konkursu

Kosmetyk – absolutny must-have lata 2019 – wyniki konkursu

W tegorocznym konkursie Kosmetyk – absolutny must-have na lato 2019 otrzymaliśmy 81 poprawnie wypełnionych zgłoszeń. Znów postanowiłyśmy zapytać nasze ekspertki – Czytelniczki TrustedCosmetics.pl o najlepszy kosmetyk na lato. Jakie kosmetyki zasługują na miano absolutnego kosmetycznego hitu lata 2019? Zapraszamy na ranking kosmetyków idealnych na lato.

 

 

Są takie kosmetyki, których konsystencja, skład, zapach i działanie oczarowują nas od pierwszego użycia. Bywają też takie, z którymi zaprzyjaźniamy się po kilku podejściach lub aplikacjach. Czasem te kosmetyki, gadżety pielęgnacyjne czy perfumy kosztują milion monet, ale bywają też kosmetyczne hity na lato za kilka lub kilkanaście złotych. W czasie lata nasza skóra i włosy nie odpoczywają. O tej porze roku narażone są na bezpośredni wpływ promieni słonecznych, wiatru oraz chlorowanej i słonej wody. O ile jeszcze pamiętamy, by wsmarować w skórę twarzy i ciała krem z filtrem przed wyjściem na zewnątrz, o tyle często zapominamy o okularach przeciwsłonecznych i kapeluszu, którego zadaniem jest ochrona włosów przed bezpośrednim wpływem słońca. Okres lata i wakacji to moment, gdy zmieniają się potrzeby naszej skóry i włosów, dlatego też powinniśmy stosować wówczas więcej kosmetyków silnie nawilżających, regenerujących i odżywczych.

 

Kosmetyczny Hit Lata 2019 – ranking kosmetyków

Do tegorocznej edycji konkursu przesłano 81 poprawnych zgłoszeń, a były to 7 zgłoszeń kosmetyków do włosów, 10 zgłoszeń kosmetyków do makijażu, 6 zgłoszeń perfum idealnych na lato, 9 zgłoszeń kosmetyków do opalania i chroniących przed słońcem, 21 zgłoszeń kosmetyków do twarzy, 28 zgłoszeń kosmetyków do ciała.

Bardzo dziękujemy za wszystkie poprawne zgłoszenia oraz za tak duże zainteresowanie konkursem. Mieliśmy przygotowanych jedynie 5 upominków, które trafią do autorek naszym zdaniem najciekawszych komentarzy, które publikujemy poniżej.

 

Moim absolutnym must-have na lato 2019 jest:

Mgiełka do twarzy z witaminą C od Lumene! Gdy letnie, rozedrgane od słonecznego żaru powietrze wdziera się przez każdy zakamarek mieszkania, na zewnątrz saharyjskie powietrze smaga spragnioną wilgoci twarz, a skwar pali nasze trzewia i parzy skórę – tylko to magiczne S.O.S. zamknięte w buteleczce potrafi przynieść odrobinę ukojenia niczym oaza widziana w fatamorganie. A gdy jeszcze zostało wcześniej schłodzone w lodówce – brzmi bajecznie! Mam jedną, niezawodną faworytkę, która z każdym psiknięciem przenosi mnie swoim zapachem i działaniem w świat fantazji. Na te kilka sekund zatrzymuje się czas i czuję niemal każdą, chłodną mikro kropelkę rozpryskującą się na mojej twarzy. Następuje eksplozja oszałamiającego, świeżego aromatu na kształt rześkiej porannej rosy wymieszanej z cytrusową energią. Mgiełka ta zawiera witaminę C – taką witaminową wróżkę, która rozświetla, wygładza i sprawia, że wyglądamy, jakbyśmy właśnie wróciły z długiego urlopu. Magicznym składnikiem jest w niej malina moroszka nazywana złotem północy, ze względu na swoje gigantyczne stężenie kwasu askorbinowego. To właśnie ten niepozorny owoc zabiera mnie z każdym uruchomieniem atomizera w świat odległej i zimnej Valhalli, która roztacza przede mną malownicze górzyste krajobrazy spowite mlecznobiałą mgłą. Wyobrażam sobie lekko kołyszące się na chłodnym wietrze krzewy naszej bohaterki moroszki, rosnące na jasnozielonych stokach w otoczeniu pięknego jeziora skutego na wpół lodem. W powietrzu zdaje się czuć zapach palenisk zamierzchłych wojowników i śpiewy ich wybranek błagające dawne bóstwa o ich bezpieczny powrót z bitwy. Czy istnieje lepsza letnia kombinacja niż mgiełka i bogata wyobraźnia – pyta Katarzyna?

 

Krem Bioderma Sebium Pore Refiner dla mojej tłustej cery okazał się niezbędnikiem nr 1, szczególnie w upalne dni, kiedy czuję, iż oprócz działania wysokiej temperatury od środka z mojej twarzy wszystko paruje i wydobywa się na zewnątrz. A kosmetyk ten idealnie zamyka rozszerzone pory i sprawia, że cera nabiera zdrowego wyglądu, pozbawionego nadmiaru sebum. Jako nastolatka, w okresie dojrzewania miałam wrażenie, że moja cera wiecznie wygląda na brudną, niedomytą i spoconą. Miałam kolejny kompleks niższości, gdy porównywałam się do koleżanek. Próbowałam wielu rzeczy, oczywiście na miarę skromnych ówcześnie finansów. Szukałam pocieszenia i pomocy z różnych źródeł, niestety bezskutecznie. Wydawało mi się, że nie mogę mieć udanego życia z tak paskudną twarzą. Na kosmetyk Biodermy z serii Sebium Pore Refiner natknęłam się całkowicie przypadkowo (w łazience mojej cioci). Po jednym nałożeniu, nie chcąc nadwyrężać gościnności, od razu się zakochałam. I ta moja miłość trwa do dziś i jest dozgonna. Dziś chętnie się dziele swoimi wrażeniami dot. tego kosmetyku szczególnie z młodymi osobami, które być może cierpią na te same kompleksy co kiedyś ja i żyją w przeświadczeniu, że nic nie pomoże na błyszczący nos, obślizgłe czoło i kiepskie samopoczucie z tego powodu. Nie rozstaję się na dłuższą chwilę z moim ulubionym kosmetykiem, wiele osób zaraziłam swoim uwielbieniem. Absolutny hit jak dla mnie Bioderma Sebium Pore Refiner – opisuje Iwona.

 

Pielęgnacyjny olejek do włosów farbowanych Kerastase Elixir Ultime. Moje włosy po wielokrotnych koloryzacjach I częstym prostowaniu straciły na blasku I niestety z czasem końcówki bardzo się przesuszyły…próbowałam już wiele odżywek, suplementów, olejków I innych "wspomagaczy" mających na celu poprawienie kondycji moich włosów. I niestety rezultatów brak… na dłuższą metę włosy wyglądały jeszcze gorzej. W końcu skusiłam się na olejek marki Kerastase przeznaczony stricte do włosów farbowanych I muszę przyznać, mile mnie zaskoczył, stosuję go 3 miesiąc I jestem bardzo zadowolona z efektów. Olejek intensywnie odżywia włosy, zapewnia im termoochronę do 230° oraz długotrwale chroni je przed puszeniem. Niezwykłe połączenie składników pozwala długo cieszyć się pięknym połyskiem i zmysłowym zapachem. W jego skład wchodzą takie olejki jak: olejek marula, kameliowy, kukurydziany, arganowy, a także ekstrakt z herbaty imperialnej. Wystarczy zaaplikować 1-2 kropelki I rozprowadzić na długość włosów bez potrzeby spłukiwania wodą. Olejek można stosować na 5 sposobów:

  1. przed kąpielą w celu oczyszczenia włosów I przygotowania ich do dalszych działań pielęgnujących włosy;
  2. po zakończeniu modelowania jako wykończenie fryzury;
  3. jako odżywka do włosów bez spłukiwania;
  4. przed modelowaniem włosów, aby odżywić strukturę włókna włosowego;
  5. w ciągu dnia w celu poprawienia fryzury np.wygładzenia puszących się włosów.

Możliwości jest naprawdę wiele, warto zaopatrzyć się w ten produkt o pojemności 100 ml, aby cieszyć się nim na dłużej. Polecam wszystkim kobietom oraz mężczyzną, którzy mają problem z przesuszonymi I matowymi włosami po koloryzacji na pewno będziecie zadowoleni z rezultatów! Szczególnie w okresie letnim, gdy promienie słoneczne dodatkowo negatywnie oddziałują na kondycję naszych włosów – prezentuje Marcela.

 

Woda winogronowa francuskiej marki Caudalie. Zanim ją kupiłam i przetestowałam ją w różnych sytuacjach, to słyszałam wiele dobrego na jej temat i okazało się, że to naprawdę dobry produkt (zwłaszcza na lato, gdy żar leje się z nieba). Doskonale sprawdza się w roli kosmetyku odświeżającego, zapewniając jednocześnie uczucie chłodzenia. Po spryskaniu czuje się ogromną ulgę, dobrze nawilża. Duży plus za to, że nie trzeba osuszać miejsca popsikanego po aplikacji, przykładać chusteczek, co często zdarza się przy stosowaniu wód termalnych. Nie ścieka po twarzy, fantastycznie koi skórę i nie ściąga jej, wchłania się natychmiast, jest łagodna i myślę, że na pewno sprawdzi się przy wszystkich rodzajach skóry, nawet tej najbardziej wymagającej i skłonnej do podrażnień. Radzi sobie również z wodoodpornym makijażem – nie tylko go utrwala, ale także go zmywa. Producent deklaruje, że jest bezzapachowa, ale nie do końca się z tym zgodzę, bo jest wyczuwalny jakiś zapach, którego nie potrafię określić, i wcale mi on nie przeszkadza, bo jest naprawdę przyjemny. Skład produktu – zachęcający, zwłaszcza dla miłośniczek natury, bo woda posiada 100% ekologicznych winogron (w składzie znajdziemy wyłącznie: Vitis Vinifera (Grape) Fruit Water, Vitis Vinifera (Grape) Juice, Nitrogen, czyli woda/sok z winogron i ciekły azot, potrzebny do rozpylania wody). Produkt jest dostępny pod postacią aerozolu w dwóch pojemnościach 75 i 200 ml. Wyposażony w wygodny atomizer, który w przeciwieństwie do wielu produktów tego typu działa bez zarzutu- tworzy delikatną mgiełkę i co ważne nie zacina się. Bardzo przyjemna woda. Wydajna. Można jej używać, kiedy tylko ma się na to ochotę – w pracy, na zewnątrz, jak i również może być świetną opcją na poranne przebudzenie, bo zdarzyło mi się (na urlopie) psikać nią twarz zaraz po otworzeniu oczu. Przez całe lato zapewnia mi orzeźwiający komfort skóry, sprawdza się u mnie świetnie, spełnia wszystkie moje oczekiwania i na pewno jeszcze do niej powrócę, chociaż jest słabo dostępna. Byłam w kilku aptekach i żadna z nich nie posiada jej w swoim asortymencie. Zamówiłam online. To zdecydowanie mój niezbędnik w kosmetyczce na lato 2019, bo dzięki niemu zyskuję wypoczętą i pełną świeżości skórę – informuje Bogda.

 

Nawilżająca mikrodermabrazja VitaC Infusion Mincer Pharma. Zanim zaczęłam używać tego kosmetyku, byłam raczej rybką: na bardzo suchym czole łuszczył mi się naskórek. Daję słowo: gdy dotykałam czoła, sypał się on na biurko, a w dotyku był jak "rybia łuska". Wypróbowałam mnóstwo kremów nawilżających, peelingów itp., ale nic nie pomogło długotrwale, jedynie doraźnie. Po zastosowaniu VitaC Infusion wszystko się zmieniło, nie byłam już rybką! Moja skóra jest miękka, odżywiona, czoło jest gładkie, czuć w dotyku, że jestem nawilżona od środka, wręcz nieskazitelna! Używam go 2 razy w tygodniu, a pierwsze efekty widziałam już po 1 użyciu. Bardzo przyjemne uczucie wywołuje również obecność superkryształków. Użycie go po przebudzeniu bardzo, bardzo orzeźwia, a przecież latem to najwspanialsze uczucie na świecie. Odkąd go poznałam, nie muszę myśleć cały czas o nawilżaniu swojej cery, co godzinę, grubą warstwą kremu. Mój stary naskórek jest wreszcie martwy i już go zwyczajnie nie ma, a ja jestem dzięki VitaC Infusion totalnie żywa! Teraz kończę, czas na mikrodermabrazję – pisze Ewelina.

 

Kosmetyk – absolutny must-have lata 2019

 

Autorki zwycięskich wypowiedzi prosimy o przesłanie mailem adresów do wysyłki nagród (ważne, by wysłać maila z adresu, który podano podczas pozostawiania komentarza na stronie). Serdecznie gratulujemy…. a już wkrótce zaprosimy do kolejnych testów w Klubie Testerek Kosmetycznych.

The following two tabs change content below.
Nasza redakcja to społeczność ludzi dbających o zdrowie, urodę i dobre samopoczucie. Prezentujemy godne polecenia produkty i usługi oraz dzielimy się wiedzą dotyczącą sprawdzonych sposobów, które pomagają zachować zdrowie i urodę. Interesuje nas tematyka perfum, makijażu czy medycyny estetycznej. Uwielbiamy czytać książki, których recenzje publikujemy w rubryce Beauty Czytelnia oraz recenzować i informować o nowościach kosmetycznych.

Powiązane artykuły

Znasz kosmetyki tych marek? Kosmetyki z See Bloggers 2019

Kosmetyki z See Bloggers 2019

See Bloggers to jedna z takich imprez dla blogerów i influencerów, którą bardzo lubię. Na tym największym branżowym wydarzeniu nie mogło zabraknąć również redaktor kosmetycznej. Jakie marki kosmetyczne poznałam podczas…

Więcej
Siódmy Diament Beauty 2019 Linia kosmetyków do kąpieli BathBee nagrodzona Diamentem Beauty 2019

Linia kosmetyków do kąpieli BathBee nagrodzona Diamentem Beauty 2019

A gdybym Ci powiedziała, że w Polsce powstają w 100% naturalne i ekologiczne kosmetyki, które nie tylko wpasowują się w modny aktualnie trend kosmetyków zero waste, to jeszcze powstają z…

Więcej

16 komentarzy na temat “Kosmetyk – absolutny must-have lata 2019 – wyniki konkursu

  1. Gratuluje serdecznie
    Rzeczywiście wygrane komentarze są rewelacyjne i nie dziwie się że zostały wybrane
    Pozostaje tylko przetestować te perełki

    1. To prawda komentarze są tak opisane że z przyjemnością się je czyta i po takiej opinii mamy pewność co wybrać.

  2. Gratuluję :). Podzielam fascynację serią Biodermą Sebium . Kiedyś miałam duże problemy z niedoskonałościami- pryszcze, zaskórniki, rozszerzone pory. Próbowałam wielu kosmetyków, drogich, tanich, profesjonalnych , mniejsze i większe efekty były, ale nic nie dało zmiany na lepsze na dłużej , do czasu aż poznałam Bioderma Sebium. Żel do mycia twarzy i krem sprawił, że po dwóch tygodniach moja cera stała się wolna od niedoskonałości. Polecam , szczególnie opisywany krem.


Dodaj odpowiedź

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, trustedcosmetics.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.