Kodeks wzorowej ambasadorki lub testerki kosmetyków

Kodeks wzorowej ambasadorki lub testerki kosmetyków

Jaka powinna być ambasadorka kosmetyczna bądź testerka kosmetyków? Czym powinna się kierować i jakie wyznawać zasady? Poznaj 4 zasady wzorowej ambasadorki kosmetycznej bądź testerki kosmetyków!

 

W ostatnich miesiącach szczególnie popularne stają się akcje ambasadorskie czy akcje testerskie. Czy one są? Coraz częściej marki kosmetyczne oraz drogerie kosmetyczne poszukują ambasadorek lub testerek, które w zamian za otrzymanie kosmetyku lub zestawu kosmetyków w postaci przesyłki ambasadorskiej, chętnie przetestują produkty i wyrażą swoją rzetelną opinię o nim na swoim blogu czy w social mediach.

Często mam przyjemność współpracować z różnymi firmami kosmetycznymi oraz drogeriami kosmetycznymi i doradzać im w kwestii wyboru osób, które będą piastować tytuł ambasadorki kosmetycznej lub testerki kosmetyków. Dziś chciałam zwrócić uwagę na kilka kwestii, które pomogą Ci lub zaszkodzą w takiej rekrutacji na ambasadorkę kosmetyczną.

 

Jakie zasady powinna wyznawać ambasadorka kosmetyczna i testerka kosmetyczna?

1. Wybieraj tylko te marki, które są bliskie Twojemu sercu.

Zauważyłam taką tendencję, że wiele osób chce testować wszystko. A niestety to błąd! Bo nie wszystko, jest dla każdego! Dlaczego? Marce kosmetycznej, która organizuje daną akcję ambasadorską i poszukuje osób do testowania swoich kosmetyków, zależy na tym, aby kosmetyki, które im wyśle, były odpowiednio dostosowane do rodzaju i potrzeb skóry czy włosów przyszłych ambasadorek. A wszystko to z jednego prostego powodu: jeśli produkt nie jest odpowiednio dobrany do danej osoby, wówczas testerka kosmetyków może nie zaobserwować odpowiednich rezultatów, albo też może zaobserwować skutki uboczne.

Dlatego, jeśli chcesz zostać zaufaną ambasadorką kosmetyczną czy testerką kosmetyków to wybieraj jedynie kosmetyki dostosowane do potrzeb i problemów Twoich włosów oraz skóry. Nie zgłaszaj się do testowania kosmetyków naprawczych, przeznaczonych do pielęgnacji cery dojrzałej, jeśli jesteś nastolatką. Albo też nie miej pretensji do firmy organizującej kampanię testerską, że nie zostałaś wybrana do testowania kosmetyków w takim przypadku.

 

2. Wielkie pretensje do firmy, która organizuje kampanię testerską lub akcję ambasadorską.

Uwaga! To jest mój hit! Nie wiem, czy wiecie, ale jest mnóstwo bardzo pretensjonalnych osób, które mają zawsze różne problemy, bo nie dostały się do danej kampanii. Często mam wrażenie, że są to osoby, które po prostu chciałby brać udział w każdym testowaniu kosmetyków lub każdej akcji ambasadorskiej. Oczywiście nie zawsze spełniają warunki organizatora akcji testowania. Bo proszę sobie wyobrazić, najczęściej drogeria kosmetyczna czy producent kosmetyków, który zaprasza testerki kosmetyczne do współpracy, ma swoje własne kryteria, względem których wybiera osoby, które idealnie wpasowują się jego założenia, czyli tak zwaną grupę docelową.
Jednak są takie ambasadorki, czy osoby zgłaszające się do testowania, które zamiast poprawić swoją umiejętność pisania recenzji bądź też nauczyć się robić lepsze zdjęcia czy pokazać na swoim blogu, Instargamie, YouTube czy Facebooku, że warto im zaufać i zaprosić do akcji testowania kosmetyków, obrażają się, piszą maile czy wiadomości w social mediach, w którym wyrażają swoje żale…. i często wówczas dają świadectwo o własnej osobie, które potwierdza, że lepiej nie wybierać ich na ambasadorki kosmetyczne.

 

3. Archaiczne dane na blogu czy w social mediach.

Przesyłając swoje zgłoszenie do akcji ambasadorskiej lub zgłaszając swoją chęć testowania kosmetyków, warto rozsądnie i z rozwagą podawać linki do swoich mediów społecznościowych. Ostatnio na przykład znalazłam takie kwiatki, gdzie potencjalna testerka kosmetyków podaje adres do bloga, a tam ostatni wpis jest z 2015 roku. I nie jest to też bardzo odosobniony przypadek, bo takie sytuacje zdarzają się niezwykle często. Droga Potencjalna Testerko Kosmetyków, otóż wysyłając taki link, znów nie pokazujesz się z najlepszej strony. Jeśli chcesz się pochwalić swoim dorobkiem blogowym, to najpierw zaktualizuj swojego bloga, dodaj przynajmniej kilka ciekawych i intrygujących postów na swoim blogu.

 

4. Stwórz recenzję zgodną z prawdą!

Niestety wiele osób, biorących udział w akcjach testowania kosmetyku zapomina o szczerości. A szkoda! Często widać, że większość recenzji jest pisanych jako pozytywne, mimo iż naprawdę produkt ma kiepski skład czy po prostu nie działa. Przecież nie trzeba od razu obsmarować firmy czy produktu, ale warto napisać szczerze, jakie są Twoje odczucia o opakowaniu, zapachu, konsystencji, składnika i działaniu kosmetyku, który testujesz. Miałam ostatnio taką sytuację, że testowałam pewien kosmetyk, miał naprawdę kiepski skład, który nie zachwycał. Znalazłam przypadkiem recenzję w social mediach u innej osoby, w której same "ochy i achy" na temat tego kosmetyku. Napisałam, co ja sądzę o tym produkcie. Po czym pod moim komentarzem pojawiła się odpowiedź danej testerki, że nie spojrzała na skład. Może rzeczywiście kosmetyk działał dla tej osoby idealnie i doskonale, ale ten skład nie wpływał pozytywnie na jej skórę i włosy… o czym nie wiedziała, lub nie zdawała sobie z tego sprawy.

 

5. Nie zapominaj o odesłaniu swojej opinii o produkcie.

To kolejna bardzo popularna tendencja. Otrzymać kosmetyk i zapomnieć o przesłaniu swoich odczuć w postaci recenzji kosmetyku czy opinii pozostawionych w sklepach internetowych, czy social mediach. Bo w każdej akcji testowania odbywa się to na innych zasadach. Skoro już zgłosiłaś się do akcji ambasadorskiej i zostałaś ambasadorką kosmetyczną, to zgodnie z regulaminem jesteś zobowiązana do przygotowania swojej opinii o testowanym kosmetyku. Jeśli tego nie zrobisz, to najczęściej już zostałaś skreślona przez organizatora danego testowania i więcej nie zostaniesz testerką jego kosmetyków. Dlaczego? A to z prostego powodu, bo kiedy zostajesz testerką kosmetyków, między Tobą a firmą organizującą testowanie jest umowa w postaci regulaminu testowania bądź akcji ambasadorskiej. W każdym takim regulaminie jest zapis o obowiązku przesłania rzetelnej recenzji.

 

 

Niestety zdarza się, że przyszłe ambasadorki kosmetyczne zgłaszając się do akcji testowania, kłamią. A szkoda, Ambasadorka czy testerka kosmetyków powinna odznaczać się szczerością oraz etycznym podejście do podjętych zadań. Jeśli kosmetyk nie jest odpowiedni dla Twojej cery czy włosów to lepiej daruj sobie bycie ambasadorką lub testerką danej marki. Robiąc coś z wyrachowania, tak naprawdę nigdy nie będziemy kierowały się szlachetnymi pobudkami, ale chęcią osiągnięcia korzyści finansowych i możliwością otrzymania darmowych kosmetyków. A nie o to przecież w tym chodzi!

The following two tabs change content below.
Renata Zielezińska
Promotorka kosmetyczna, redaktor kosmetyczna, blogerka kosmetyczna, pasjonatka branży beauty, której misją jest poszukiwanie wyjątkowych i niezwykłych produktów oraz usług, które zapewniają troskliwą i niezwykłą pielęgnację. Recenzentka kosmetyków i usług spa, opiniotwórczyni i influencerka w branży urodowej. Tworzy własną Listę Kosmetycznych Znakomitości, jest pomysłodawczynią Plebiscytu Diamenty Beauty oraz wyzwań urodowych dla Czytelniczek. Copywriterka, autorka wielu tekstów o urodzie, zdrowiu, pielęgnacji, medycynie estetycznej i żywności. Z branżą urodową związana od 2007 roku, Ekspert Akademii Versum, doradza wielu firmom z branży beauty. Uwielbia zdobywać i doskonalić wiedzę, chętnie bierze udział szkoleniach, sympozjach i konferencjach, które wzbogacają ją w nowe wiadomości oraz są doskonałą okazją do nawiązywania nowych kontaktów.

Powiązane artykuły

Gdzie leży prawda o kosmetykach? "Ponoć ten kosmetyk ma same naturalne składniki"

"Ponoć ten kosmetyk ma same naturalne składniki"

Bywam czasem w drogeriach stacjonarnych. Tak też było wczoraj, w piątek 13 lipca 2018. Dokonałam zakupów i czekam sobie przy kasach na fakturę. W tym momencie myślami błądziłam gdzieś daleko……

Więcej
Poznaj sklep Dary Zdrowia Dary Zdrowia — sklep z kosmetykami, suplementami i żywnością otwarty na potrzeby klientów

Dary Zdrowia — sklep z kosmetykami, suplementami i żywnością otwarty na potrzeby klientów

Są takie sklepy z naturalnym kosmetykami i zdrową żywnością, które warto odwiedzać, bo poza zakupami oferują swoim klientom także doradztwo farmaceuty i kosmetyczki, ale także prezentują ciekawostki i nowinki na…

Więcej

10 komentarzy na temat “Kodeks wzorowej ambasadorki lub testerki kosmetyków

  1. Według mnie szczera recenzja jet najważniejsza. Jednak wiele firm od razu mówi, że jeżeli nie będę zadowolona z produktu mam go nie opisywać.

  2. Ja muszę dodać wywiązywanie się z obietnic 😉 Testy do dnia… Recenzje w terminie…Wyniki w dniu… Itd. Profesjonalizm to terminy, wiele osób się z nich nie wywiązuje.

  3. Podpisuje się pod tymi punktami. Bardzo irytujące są blogi gdzie otrzymanw produkty do testowania zawsze są zachwalane . Nie wiem jakie trzeba mieć szczęście by każdy kosmetyk którego dotkniesz był hitem.

  4. Bardzo dużo jest osób, które kłamią w tym temacie. Tak samo jak osoby z "wielką publiką", którzy nakupowali sobie like, obserwatorów i nie wiem co tam jeszcze.
    Ostatnio dowiedziałam się, że wielu blogerów, którzy zrobili się bardziej znani i medialni są bardzo aroganccy, chamscy i nieelokwentni w stosunku do współprac z firmami.
    Wiele recenzji jest podyktowanych pieniędzmi. Jeśli dostajesz pralkę do testów, a do tego firma Ci płaci za tekst to zaraz wszyscy piszą o niej same cudowności. Znam ten przypadek np z urządzeniami Elektrolux, które znani blogerzy dostawali na potęgę a później każda z recenzji wyglądała bardzo podobnie.

    1. Dlatego ja na opinie dużych blogerów nie zwracam już uwagi. Bardziej wartościowe są opinie małych blogów. Gdzie blogerki często za swoje pieniądze kupują i oceniają potem zakupione produkty.


Dodaj odpowiedź

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, trustedcosmetics.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.