Jesteśmy tym, co na siebie nakładamy

Jesteśmy tym, co na siebie nakładamy

Są naturalne, ekologiczne, organiczne i w 100% wegańskie kosmetyki. Posiadają wiele zastosowań i zapakowane są w ekologiczne opakowania na prezent. Czyli… kim jest, co proponuje swoim klientom i czym wyróżnia się na tle konkurencji nowa marka kosmetyków GoNature. O szczegółach opowiedziała założycielka – Agnieszka Popiołek- Głowacka.

 

 

Marka GoNature dopiero niedawno zadebiutowała na polskim rynku. Skąd pomysł na wprowadzeniu kolejnych kosmetyków, w segmencie rynku, który dość prężnie się rozwija w ostatnich latach?

Od dłuższego czasu interesuje się zdrowym stylem życia, a dokładnie od momentu, gdy pojawiły się na świecie moje dzieci. Wtedy zaczęłam przywiązywać dużą wagę do jakości produktów spożywczych, do właściwej diety, a także do odpowiedniej ilości ruchu i czasu spędzanego na dworze. Kolejnym etapem było poszukiwanie odpowiednich, i co ważne bezpiecznych, kosmetyków do pielęgnacji ciała dzieci. Niestety wtedy okazało się, że na rynku polskim, nie ma specjalnie w czym wybierać.

 

Półki w drogeriach aż się uginają od ilości produktów.

To prawda, ale większość kosmetyków nawet dla maluszków zawiera sporo sylikonów, alergenów i wypełniaczy. Stąd uznałam, że kosmetyki naturalne jest to dość mocno niezagospodarowany obszar. Oczywiście sukcesywnie zmienia się to i przychodzą do nas kolejne trendy z zachodu – Niemiec, czy Wielkiej Brytanii, niemniej jednak nadal brakuje faktycznie naturalnych produktów kosmetycznych dla dzieci.

 

I tak powstała marka GoNature?

Tak. Stworzyłam swoją markę i kosmetyki takie, którymi z przyjemnością i pełną świadomością ich wysokiej jakości będę smarowała siebie, męża i moje dzieci. Dodatkowo w Polsce sporo ludzi nie wie lub też niespecjalnie interesuje się rynkiem kosmetyków naturalnych, stąd też postanowiłam, że będę ludzi uświadamiać, jak ważna jest dieta nie tylko żywnościowa, ale również ta, którą dostarczamy codziennie naszej skórze.

 

A skąd pomysł na jej nazwę?

Nazwa GoNature powstała, gdyż nieustannie biegnę (Go), w stronę natury (Nature). Według mnie jest to prosty i dosadny przekaz. Jest to marka dla wszystkich, którzy podążają w kierunku naturalności, ekologiczności i wierzą, że można w dzisiejszym życiu ograniczyć "chemię".

 

Czym zatem kosmetyki GoNature wyróżnią się spośród obecnie dostępnych produktów?

Kosmetyki GoNature to produkty naturalne, ekologiczne, organiczne i 100% wegańskie, produkowane w Polsce. Zdecydowanie ich wyróżnikiem jest multifunkcjonalność.

 

To znaczy?

Osobiście jestem osobą praktyczną i nie lubię zbyt dużo kosmetyków w łazience, stąd też stworzyłam produkty, które mają wiele zastosowań. Na przykład masło multifunkcyjne może zastąpić 6 innych produktów – pomadkę do ust, krem do twarzy, rąk, stóp, balsam do ciała, a także maskę do włosów. Duże koncerny kosmetyczne nauczyły nas, by kosmetyków było dużo, a każdy do innego zastosowania. Tak naprawdę, po analizie wielu składów śmiało stwierdzam, że nie różnią się one specjalnie pomiędzy sobą. Ten sam skład produktu często jest pakowany do opakowań z podpisem np. żel dla mężczyzn, szampon dla mężczyzn oraz 2w1 żel i szampon dla mężczyzn. Często kupimy w sklepie żel i szampon, a tak naprawdę kupimy ten sam produkt w dwóch różnych opakowaniach. Nie jest to zgodne z filozofią ZeroWaste.

 

"Brak śmieci" lub "brak marnowania".

Dokładnie. Ponadto kosmetyki marki GoNature posiadają proste składy. Pierwsze linie produktowe: Emolioo, Vitaoo i Styloo, to kosmetyki, które w swoim składzie oczywiście poza brakiem chemii i wypełniaczy, nie zawierają nawet wody, a substancje alergenne ograniczone są do minimum. Każdy z nas lubi prezenty, więc wszystkie produkty marki GoNature dostępne są w opakowaniach prezentowych. Nie są to jednak zwykłe opakowania. Są one wykonane z tektury falistej, która jest w pełni biodegradowalna i tym samym przyjazna środowisku.

 

Współczesny konsument jest wyedukowany, świadomy i wie, czego szuka. Czego, Pani zdaniem, oczekuje od kosmetyków naturalnych?

Zgadza się. Klient kosmetyków naturalnych jest wyjątkowo dobrze wyedukowany i świadomy swoich potrzeb. Aż 53% osób z tej grupy deklaruje, że czyta składy zawarte na opakowaniach lub przynajmniej weryfikuje je pod kątem substancji niebezpiecznych. Z kolei dla ponad 50% tej grupy bardzo ważna jest jakość kosmetyków. Klienci również często zwracają uwagę na właściwości kosmetyku deklarowane przez producenta, chociaż są i tacy, którzy po analizie składu są w stanie samodzielnie zweryfikować informacje podane na edykcie.

 

To cieszy!

Owszem. Konsumenci poszukujący kosmetyków naturalnych oczekują przede wszystkim prostych składów INCI "bez chemii" i niepotrzebnych wypełniaczy, co w dzisiejszym wysoko przetworzonym świecie jest trudne do zrobienia. Trzeba się "naszukać" w Internecie, by znaleźć naprawdę naturalne produkty. Wielu klientom przy weryfikacji konkretnego kosmetyku pomagają certyfikaty. Są one jednak bardzo drogie i mniejsze firmy kosmetyczne, nie mogą sobie na nie pozwolić. Daje to z kolei przewagę większym graczom. Klienci kosmetyków naturalnych, tak jak kosmetyków masowych, poszukują przede wszystkim produktów skutecznych w działaniu, które będą właściwie współgrały z potrzebami ich skóry.

 

Na jakich właściwościach zatem klient skupia szczególną uwagę?

Podstawową właściwością poszukiwaną przez klientów jest zdecydowanie nawilżenie i odżywienie skóry. To dobrze, gdyż przywrócenie właściwej warstwy lipidowej naskórka jest kluczowe, by cieszyć się dobrą kondycją cery.

 

Czy klient – kobieta różni się od potencjalnego klienta – mężczyzny?

Tak, kobiety, jako klientki dodatkowo niejednokrotnie wybierają produkty, które likwidują pierwsze odznaki starzenia lub też spłycają aktualne zmarszczki, dając ogólny efekt ujędrnienia i wygładzenia cery. Z badań wynika również, że klient przywiązuje dość dużą wagę do zapachu. Wtedy jest w stanie nawet zakochać się kosmetyku. (śmiech)

 

Gdzie oprócz social mediów można zapoznać się z ofertą marki GoNature?

Facebook, Instagram oraz sklep internetowy to nasze główne kanały komunikacji z klientami. Jesteśmy tam obecni właśnie dla nich – by wysłuchać ich opinii, dowiedzieć się, jakie mają potrzeby, a także im doradzić. Kosmetyki marki GoNature można kupić nie tylko w naszym sklepie internetowym, ale także w sklepach ze zdrową żywnością, sklepach ekologicznych, a także mniejszych drogeriach.

 

Czym marka GoNature zaskoczy swoich klientów w najbliższych miesiącach?

Osobiście mam nadzieję, że skutecznością działania kosmetyków. Są to produkty, które stosuje cała moja rodzina, włącznie z dziećmi i jest z nich naprawdę zadowolona. Wierzę więc, że dadzą zadowolenie również klientom marki GoNature, szczególnie tym którzy pragną żyć bliżej natury, zgodnie z filozofią slow life czy zero waste.

 

 

 

Czy planuje Pani ekspansje na rynki zagraniczne?

Produkty marki GoNature są dostępne w sprzedaży w Polsce, Niemczech i Wielkiej Brytanii. W planach mamy rozwój kanałów sprzedaży we wcześniej wspomnianych krajach.

 

Zatem czego możemy życzyć marce GoNature na drodze do sukcesu?

Przede wszystkim zadowolonego klienta z jakości kosmetyków oraz rezultatów, jakie przynoszą.

The following two tabs change content below.
Nasza redakcja to społeczność ludzi dbających o zdrowie, urodę i dobre samopoczucie. Prezentujemy godne polecenia produkty i usługi oraz dzielimy się wiedzą dotyczącą sprawdzonych sposobów, które pomagają zachować zdrowie i urodę. Interesuje nas tematyka perfum, makijażu czy medycyny estetycznej. Uwielbiamy czytać książki, których recenzje publikujemy w rubryce Beauty Czytelnia oraz recenzować i informować o nowościach kosmetycznych.

Powiązane artykuły

Relacja ze spotkania z Catzy Spotkanie z marką Catzy of Poland

Spotkanie z marką Catzy of Poland

W dniu 18 listopada 2018 miałam przyjemność odwiedzić siedzibę marki Catzy of Poland w Warszawie. W jakim celu firma Catzy zaprosiła blogerki kosmetyczne do odkrywania tajemnic swojej marki? I jakie…

Więcej
23 Tytuły Drogeria Przyjazna Klientowi 2018 — zdaniem naszej Redakcji

23 Tytuły Drogeria Przyjazna Klientowi 2018 — zdaniem naszej Redakcji

Miałam ogromną nadzieję, że każda drogerie i perfumerie są otwarte na klientów i im przyjazne. Myślałam, każdy z powyżej wymienionych sklepów z prawdziwą radością nawiązuje dialog z klientami i chętnie…

Więcej

9 komentarzy na temat “Jesteśmy tym, co na siebie nakładamy

  1. Mnie jakoś nie przekonuje ta ich funkcyjność. Ja tam wolę odpowiedni kosmetyk dedykowany odpowiedniej partii ciała. Skóra w każdym miejscu jest inna i potrzebuje innych składników i innego traktowania.

  2. Testowałam olejek tej firmy jako produkt do kąpieli i olejek do twarzy. Dla mnie super – skóra nawilżona po kąpieli nie musiałam już balsamować PO, więc rewelacja. Jeśli chodzi o olej do twarzy stosuje go i na sobie i na córci – fajnie nawilża i nie "tłuści" skóry.

  3. Jestem za tą multifunkcjonalnością zdecydowanie. Półki w łazience uginają się pod ciężarem kosmetyków, często niepotrzebnych. Fajnie jak jeden kosmetyk ma kilka zastosowań, o przyroda się cieszy, i my oraz nasz portfel. Warto być EKO, to się w życiu zwraca. Podoba mi się ta marka i ta koncepcja 🙂

  4. Jest takie powiedzenie: ,, że jak jest coś do wszystkiego to jest do niczego". Nie mogę sobie wyobrazić jak jeden kosmetyk miałabym stosować jako maskę do włosów i krem do twarzy. Chyba muszę kupić masło multifunkcyjne by się o tym przekonać 🙂

    1. Dzień dobry,

      Tak się dobrze złożyło, że jestem (nadal) użytkowniczką masła emolio i olejku z tej serii. Nadal- gdyż po pierwsze, sa bardzo wydajne (po około 2 miesiącach 50ml masła zużyte do polowy, olejek tez) a po drugie, bo je uwielbiam. Olejku używam do twarzy wieczorem- wystarczy kropla, a skora do rana pozostaje nawilzona i wygląda promienie 🙂
      Masło multifunkcyjne natomiast służy całej mojej rodzinie. Moi chłopcy zakochali się w zapachu i konsystencji kosmetyku. Smaruje nim ich buźki rano i wieczorem, a w stanach zaostrzenia atopii u młodelszego syna, również suchą skórę na ciele. Swietnie też łagodzi drobne zadrapania, szczególnie te gojące się i przynosi ulgę, gdy cokolwiek swędzi.
      U mnie jest też numerem jeden na suche dlonie i zastąpiło ono wszystkie pomadki w mojej torebce (oprócz jednej kolorowej, na extra okazje). Trochę mi szkoda, stosować na stopy, bo obawiam się, ze moje usta i dłonie byłyby zazdrosne :p
      Sceptycyzm? Wyłącznie na poczatku.
      Zapach obłedny
      Polecam. Polecam. Polecam
      Marka z pasją!

  5. Nie uogólniajmy – naturalne kosmetyki nie zawsze są lepsze niż te "nie naturalne". Poza tym kosmetyki naturalne nie pomogą skórze dojrzałej – nie ma takiej opcji. Mogą ładnie nawilżać, odżywiać czy łagodzić. Sprawdzą się na dzieciach, osobach młodych czy w średnim wieku. Pod warunkiem, że nie uczulą – bo mogą uczulać tak samo jak inne. Natomiast po 40-ce stosowanie kosmetyków naturalnych w celu zapobiegania zmarszczkom nie ma najmniejszego sensu.

  6. Pierwsze słyszę o tej firmie ale bardzo podoba mi się ich funkcjonalność, skoro można jednym produktem smarować, ciało, stopy, usta i inne to ja to kupuje! 🙂 W mojej łazience stoi sporo pootwieranych produktów, które po prostu zajmują sporo miejsca, myślę że to super pomysł i do tego eko! 🙂

    1. Jak coś jest "do wszystkiego" tzn. , że nie jest do niczego 🙂 Inna skóra jest na rękach, inna na ciele i inna pod oczami czy na twarzy. Możesz sobie na taki produkt pozwolić jak masz 15 czy 20 lat, ale nie później 🙂


Dodaj odpowiedź

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, trustedcosmetics.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.