Hyaluron Hydro Booster Isana – kosmetyki do skóry zmęczonej

Hyaluron Hydro Booster Isana – kosmetyki do skóry zmęczonej

Czy istnieją takie kosmetyki, które pomimo zarwanej nocy lub przemęczenia sprawią, że moja skóra poczuje się szczęśliwa i wypielęgnowana? Albo zadbają o skórę z tendencją do przesuszania? Poznaj linię kosmetyków Hyaluron Hydro Booster marki Isana, które można kupić w Rossmannie. Czy preparaty te rzeczywiście ekspresowo zadbają o odwodnioną, zmęczoną, wymagającą rewitalizacji, nawilżenia i odmłodzenia skórę?

 

 

Kwas hialuronowy dla zdrowej i pięknej skóry

Któż by nie chciał posiadać gładkiej i promiennej skóry, wyglądającej zawsze świeżo i młodo? Chyba najbardziej znanym w kosmetykach i medycynie estetycznej składnikiem o właściwościach nawilżających i pielęgnacyjnych jest kwas hialuronowy. Jest to substancja, która wygładza zmarszczki, napina skórę oraz pozostawia ją udekorowaną zdrowym kolorytem i blaskiem.

Isana to marka własna Rossmanna, która oferuje linię kosmetyków z kwasem hialuronowym Hydro Booster. Dlaczego kwas hialuronowy jest skutecznym składnikiem kosmetyków? I jakie jest jego zastosowanie w kosmetykach?

 

Co to jest kwas hialuronowy?

Kwas hialuronowy to jeden z najważniejszych składników tkanki łącznej. Występuje zarówno w komórkach, jak i przestrzeniach międzykomórkowych. Dzięki zdolności wiązania wody sprawia, że skóra staje się miękka i jędrna. Jest cennym składnikiem kosmetyków. Około dwudziestego roku życia produkcja kolagenu w skórze zmniejsza się, wówczas brak wilgoci w naskórku doprowadza do pojawienia się pierwszych oznak starzenia, którymi są zmarszczki. Dobra wiadomość jest taka, że można temu przeciwdziałać, stosując kosmetyki z kwasem hialuronowym.

 

Kwas hialuronowy – cudowna broń przeciw zmarszczkom

W ostatnich latach kwas hialuronowy staje się bardzo popularny, nie tylko w kosmetykach, ale również w kosmetologii i medycynie estetycznej. Jest wiele możliwości – wstrzykiwanie, picie lub stosowanie kosmetyków i zabiegów kosmetycznych z kwasem hialuronowym.

Kwas hialuronowy odgrywa istotną rolę w ludzkim ciele. Dba o poziom nawilżenia również w głębszych partiach skóry oraz chroni przed utratą wilgoci. W efekcie poprawia sprężystość i elastyczność skóry oraz zmniejsza głębokość zmarszczek. Ułatwia wnikanie substancji odżywczych w głębsze partie skóry, wzmacnia jej naturalną barierę ochronną.

Wraz z wiekiem ludzki organizm wytwarza mniejsze ilości kwasu hialuronowego, dzięki czemu chroni przed wpływem toksyn. Czy kosmetyki z kwasem hialuronowym takie jak Hydro Booster Isana intensywnie i dogłębnie nawilżą skórę? Poznajmy dwa preparaty pielęgnacyjne z tej gamy.

 

Pierwszym z nich jest kremowy żel Hydro Booster 24h Isana. Ten wegański kosmetyk polecany jest do codziennej pielęgnacji skóry przesuszonej, odwodnionej i wymagającej poprawy nawilżenia. Ponadto ma doskonale naprawiać i regulować nawilżenie skóry zniszczonej po opalaniu. W recepturze kosmetyku znalazłam masło shea, pantenol, mocznik, kwas hialuronowy, kwas alginowy, pullan, olej z orzechów arachidowych oraz wyciąg z korzeni marchwi. Czy preparat zmniejszy zaczerwienienie i ochroni przed przeznaskórkową utratą wilgoci? Nie zdecydowałam się tego sprawdzić. Niestety poza składnikami aktywnymi w recepturze INCI zaniepokoiła mnie obecność alkoholu, który może wysuszyć i podrażnić skórę (zatem kremowy żel może wywołać efekt odwrotny do pożądanego mimo zawartości kwasu hialuronowego i mocznika). Kosmetyk może powodować napięcie i dyskomfort szczególnie w przypadku skóry wrażliwej.

Poznaj składniki kremowego żelu Hydro Booster 24h Isana: Aqua, Coco-Caprylate, Alcohol Denat., Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Urea, Serine, Sodium Hyaluronate, Algin, Pullulan, Biosaccharide Gum-1, Arachis Hypogaea Oil, Daucus Carota Sativa Root Extract, Phenoxyethanol, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Glyceryl Polyacrylate, Trehalose, Parfum, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Pentylene Glycol, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Caprylyl Glycol, Disodium Phosphate, Pantolactone, Potassium Phosphate, Isopropyl Myristate, Citric Acid, Beta-Carotene, CI 42090, CI 60730.

 

Drugim jest żel nawilżający Hydro Booster Isana z 24-godzinnym kompleksem nawilżającym oraz witaminą B5. Wegański kosmetyk powstał z myślą o pielęgnacji skóry suchej, odwodnionej i przesuszonej. Ma odświeżać, odżywiać i dogłębnie nawilżać skórę, a także chronić ją przed utratą wilgoci. W jego recepturze znalazłam hydrolizowany ekstrakt z drożdży, kwas hialuronowy, kwas alginowy, pullulan oraz mocznik. Niestety poza składnikami aktywnymi na drugim miejscu w recepturze INCI jest także alkohol, który może wysuszyć i podrażnić skórę (zatem żel nawilżający może wywołać efekt odwrotny do pożądanego mimo zawartości kwasu hialuronowego i mocznika). Kosmetyk może powodować napięcie i dyskomfort szczególnie skóry wrażliwej i delikatnej.

Aqua, Alcohol Denat., Glycerin, Hydrolyzed Yeast Extract, Sorbitol, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Algin, Pullulan, Serine, Urea, Caprylyl/Capryl Glucoside, Carbomer, Phenoxyethanol, Glyceryl Polyacrylate, Trehalose, Xanthan Gum, Parfum, Pentylene Glycol, Ethylhexylglycerin, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Sodium Hydroxide, Polyglucuronic Acid, Alcohol, Caprylyl Glycol, DisodiumPhosphate, Tris (Tetramethylhydroxypiperidinol) Citrate, PotassiumSorbate, Sodium Benzoate, Pantolactone, Lecithin, Potassium Phosphate, Citric Acid, CI 42090.

 

Kosmetyki Hyaluron Hydro Booster Isana – moja opinia

Zawartość alkoholu w powyżej zaprezentowanych kosmetykach na wysokich miejscach w recepturach INCI sprawia, że obawiam się, że mogą one powodować dyskomfort lub podrażnienie mojej delikatnej i wrażliwej skóry twarzy. Niestety zbyt wiele razy po zastosowaniu nowego preparatu stawała się ona zaczerwieniona i napięta, dlatego nauczyłam się szczegółowo prześwietlać receptury INCI kosmetyków przed ich użyciem.

 

Kosmetyki Hyaluron Hydro Booster Isana - moja opinia

 

Komfort mojej skóry (szczególnie skóry twarzy) oraz jej potrzeby i wymagania są dla mnie wytyczną. Dlatego przed zastosowaniem czegokolwiek zagłębiam się w lekturę składników kosmetycznych. Niestety jest wiele preparatów pielęgnacyjnych, które odpadają w przedbiegach, bo nie odpowiada mi ich skład. Tak właśnie było w tym przypadku. Mimo iż to prezent od koleżanki, która wie, że moją pasją są kosmetyki, to nie odważyłam się ich otworzyć i nałożyć na skórę. Obawiam się pogorszenia jej wyglądu, dyskomfortu i zaczerwienienia.

 

A może Ty używałaś już kosmetyków z kwasem hialuronowym Hydro Booster Isana?

The following two tabs change content below.
Renata Zielezińska
Promotorka kosmetyczna, redaktor kosmetyczna, blogerka kosmetyczna, pasjonatka branży beauty, której misją jest poszukiwanie wyjątkowych i niezwykłych produktów oraz usług, które zapewniają troskliwą i niezwykłą pielęgnację. Prowadzi popularny kobiecy blog lifestylowy www.www.sposobynazycie.pl. Recenzentka kosmetyków i usług spa, opiniotwórczyni i influencerka w branży urodowej. Tworzy własną Listę Kosmetycznych Znakomitości, jest pomysłodawczynią Plebiscytu Diamenty Beauty oraz wyzwań urodowych dla Czytelniczek. Popularna copywriterka kosmetyczna i polecana copywriterka lifestylowa, autorka wielu tekstów o urodzie, zdrowiu, pielęgnacji, medycynie estetycznej i żywności. Z branżą urodową związana od 2007 roku, Ekspert Akademii Versum, doradza wielu firmom z branży beauty. Wirtualna Asystentka w branży beauty i nie tylko, uwielbia zdobywać i doskonalić wiedzę, chętnie bierze udział szkoleniach, sympozjach i konferencjach, które wzbogacają ją w nowe wiadomości oraz są doskonałą okazją do nawiązywania nowych kontaktów.

Powiązane artykuły

Nowości kosmetyczne marzec 2024

Nowości kosmetyczne marzec 2024

Wypatruję premier kosmetyków, perfum i gadżetów kosmetycznych niemal każdego dnia. Śledzę je jako kosmetykomaniaczka i pasjonatka branży beauty. Wybieram spośród nich kilka w każdym miesiącu, by zaprezentować je światu. Poznaj…

Więcej
Perfumy Tom Ford – najciekawsze zapachy. Co warto wiedzieć?

Perfumy Tom Ford – najciekawsze zapachy. Co warto wiedzieć?

Wiele z nas już ma swój ulubiony zapach, ale wiele wciąż szuka "tego jedynego". Czy znacie perfumy Tom Ford? Sprawdźcie, czym charakteryzują się te perfumy, jakie zapachy są sztandarowe dla…

Więcej

65 komentarzy na temat “Hyaluron Hydro Booster Isana – kosmetyki do skóry zmęczonej

  1. Wymienionych kosmetyków nie używałam, ale zakupiłam sobie kiedyś ampułki Hyaluron Booster z czystej ciekawości, bo nigdy wcześniej nie używałam takiej formy kosmetyku. Wrażenia były takie, że mi faktycznie okolice pod okiem lekko wysuszyło (choć z początku wydawało mi się, że jest fajnie nawilżona). Ciekawość została zaspokojona. Jeśli chodzi o pielęgnację, to zdarzało mi się kupować z Isany kremy do rąk, a z higieny żele pod prysznic o naprawdę boskich zapachach (choć dość agresywne moim zdaniem). Kremu do twarzy nie kupiłabym nigdy, ewentualnie może wypróbowałabym jakąś maseczkę.

  2. To że kosmetyk mało kosztuję nie znaczy że jest zły!Czasem te na które wydajemy krocie są nic nie warte!Płaci się za nazwę a nie działanie także ja nie skreślam tańszych kosmetyków!Kupuje je i daje im szansę!

  3. Marka Isana jest mi znana od wielu lat. Częściej z tej gorszej strony niż z lepszej . To taka polski odpowiednik do niemieckiej marki Balea która bez porównania jest dużo bardziej skoncentrowana i ma trwalszy zapach

    Jeśli chodzi o mnie rzadko używam kosmetyków tej marki i wole dołożyć pare groszy i kupić sprawdzone Balea

  4. Marka od czasu do czasu gości w moim domu, ale głownie są to żele pod prysznic i mydła do rąk. Kosmetyków do pielęgnacji cery nie miałam okazji jeszcze używać. Może czas się do nich przekonać.

  5. Muszę wprowadzić do swojej pielęgnacji kwas hialuronowy, bo już zauważyłam pierwsze oznaki starzenia,a profilaktyka jest ważna.
    Muszę prześledzić oferty i wtedy na pewno wybiorę odpowiedni dla mnie produkt.

    1. Moja skóra nie miała jeszcze okazji poznać tego kwasu, czekam aż skończy się mój krem i zacznę używać tego z kwasem. Jestem ciekawa efektów no i oczywiście, postaram się wypróbować te z isany.

  6. Przypominam, że cena kosmetyków świadczy o ich jakości, skuteczności itp itd. Kosmetyki za 10,00 czy 15,00 PLN mogą dużo obiecywać na opakowaniu, ale cudów nie zdziałają. Składniki i technologie muszą swoje kosztować. ISANA ma niezłe mydła czy żele do kąpieli. I na tym w zasadzie można poprzestać. Pielęgnacji bym nie polecała, a przynajmniej nie skórze po 25-ce 🙂

    1. Sama jednak przed wyrobieniem sobie zdania o kosmetyku wolę zajrzeć do receptury INCI, bo to jest dla mnie wyznacznik jakości kosmetyku lub jej braku. Nigdy nie sugeruję się ceną. Poza tym gdyby nie to, że był to prezent, to pewnie nie wiedziałabym o ich istnieniu. Pozdrawiam, Renata

      1. Ta cała moda na analizowanie INCI jest nieco naciągana. Żaden amator nie rozpracuje jakości kosmetyku po jego składzie, a 95% konsumentek nie ma bladego pojęcia o składnikach kosmetyków. Obserwuję jak dziewczyny/kobiety silą sie czasem w sklepach na dyskusje o INCi i śmiać mi się chce. Większość klepie jakieś bzdety zaciągnięte z internetu. Ty Renatko zapewne zgłębiasz tą wiedzę dokładniej, ale uwierz mi, – 99% czytelniczek portalu kompletnie nie wie o co w tym wszystkim chodzi 🙂

        1. Muszę przyznać,że dzięki trustedcosmetics bacznie przyglądam się składom kosmetyków.I choć wszystkiego nie wiem i moja wiedza na temat kosmetyków nie jest wszechstronna,to metodą prób i błędów wszystkiego się można nauczyć.Jednak nadal twierdzę,że tańsze kosmetyki to niekoniecznie bubel,a luksusowe są naprawdę skuteczne.

          1. A ja nie do końca się zgadzam bo nie każda z nas musi się na tym znać ale w sklepie aptece drogerii są osoby które tam pracują i mogą nam pomóc jeśli chodzi o skład bo nie wszystko musimy wiedzieć. Co do tego czy tanie czy drogie tu nie ma przecież reguły. Mam wrażenie że co niekotre osoby uważają się za chłodząca kosmetyczna encyklopedie znając się na każdym produkcie na każdy temat. Dobrze ze redakcja ma do tego dystans…..

        2. Też zauważam, jak wszyscy lubią zabierać głos w kwestiach, o których niewiele wiedzą. Ja zawsze lubię dopytać się fachowców, choc czasem konsultantki w drogeriach , perfumeriach czy nawet aptekach potrafią niewiele wiedzieć, co jest przykre.

          1. To też prawda ale jeśli nie mam o czym pojęcia wolę zapytać kogoś kompetentnego a dla mnie kobieta pracująca w np aptece skończyła szkole farmaceutyczna i jakieś pojęcie ma to samo tyczy się drogerii czy perfumerii a nawet sklepów odzieżowych ale tak to fakt nie zawsze osoby pracujące maja wiedzę w danym temacie

    2. Cena nie ma nic do rzeczy. Można kupic całkiem niezły kosmetyk za mała cena a przy tym nie wydawać majątku. Nie wszystkie drogie kosmetyki są dobre i "działają" czasami to po prostu płaci się za firmy i jej nazwę. Ja lubię isane jej szampony mydła czy żele ale każdy lubi to co lubi. Na szczęście każdy z nas ma. Możliwość wyboru, a kupuje na co go stać lub to co chce.

      1. Też jestem tego zdania. Nie zawsze wysoką cena świadczy o super ekstra jakości. Ja kiedyś w biedronce kupiłam olejek arganowy na wypróbowanie który kosztował 4zl i dla mnie był super i używam go do tej pory. Oczywiście nazwy nie pamiętam bo nie mam pamięci do nazw. A w druga stronę kupiłam krem który miał jak za pomocą różdżki zlikwidować cellulit kosztował około 40zl. Myślę sobie jest trochę droższy może zadziała….I guzik nawet minimalnej różnicy nie zauważyłam. Może i są jakieś cuda po 500 czy 600 zł które naprawdę działają ale mnie na nie stać i się nie przekonam ale równie dobrze mogę być idealne tylko z nazwy

        1. Bo w większości to płaci się za firmę to samo tyczy się innych branż czy to elektronika kosmetyki czy chociażby ciuchy. Bo taka prawda czasami za samą metke płaci się więcej i nie różni się niczym od tych tańszych produktów. Nie mówię są produkty luksusowe ale nie wszystkich po prostu na nie stać.

        2. Gdyby te "cuda" po 500 cz 600 zl i droższe naprawdę działały to panie, które stać na tak drogie kosmetyki nie musiałyby korzystać z zabiegów medycyny estetycznej i nie poprawiałyby w ten sposób –co jakiś czas – sprężystości, jędrności swojej skóry…która i tak się starzeje 🙂 Miałam krem do twarzy znanej amerykańskiej marki, który kosztuje ok.400 zł i wcale nie byłam z niego zadowolona…Miałam też krem polskiej marki, który kosztuje ok.14 zł i fajnie współpracował z moją skórą i czasem do niego wracam…To nie cena kosmetyków świadczy o ich jakości, skuteczności… Składniki i technologie nie muszą kosztować tyle, na ile sobie producenci windują ceny danego produktu, bo zazwyczaj płacimy tylko i wyłącznie za nazwę marki…Im bardziej znana (i modna)marka w świecie tym ceny wyższe, niestety…

          1. Zgodzę się z tym,że im bardziej znana i bardziej reklamowana marka,to i cena kosmetyków wyższa.Niestety do ceny takich "bardzo znanych"kosmetyków doliczane są koszty reklamy,w których występuje celebryta.

          2. Używam kosmetyków do twarzy nawet po 400,00 czy po 600,00. I nie korzystam z zabiegów medycyny estetycznej. Mam 50+ i nikt mi jeszcze nie dał więcej niż 40 🙂 Warto inwestować w swoją skórę, ja w nią inwestuję od 25 roku życia, bo lepiej zapobiegać niż leczyć. A kremy po 14 PLN zostawiam dla niewymagających 20 i 25 -latek.

      2. …"płaci się za firmy i jej nazwę" – ależ bzdura. Składniki muszą swoje kosztować. Technologia też. jak ktoś robi krem z rumianku na glicerynowej bazie to może go sprzedawać za 5,00 czy 10,00 PLN. Ale luksusowa marka oferując np. krem na bazie kawioru musi go oferować w innej cenie. Kawior "zawiera unikalną kombinację białek, lipidów, styrenów, witamin i minerałów. Skład kawioru jest podobny do składu ludzkiej skóry, ale te zasoby są do 20 razy bogatsze." 1 kg prawdziwego kawioru kosztuje ok. 20 tys. USD. Jak myślisz, ile kg kawioru trzeba przerobić w zaawansowanej technologii, żeby wyprodukować kilka tysięcy słoiczków z kremem ? I chcesz je kupować po 10,00 PLN ?

        1. A czy kiedykolwiek zajmowała się Pani produkcją jakichkolwiek kosmetyków??? Rozmawiała Pani z chemikami albo osobami, które pracują na produkcji??? Skład kosmetyków to nie tylko kawior…Proszę porozmawiać z ludźmi, którzy tym się zajmują to dowie się Pani od nich, jak to dzisiaj bazuje się na zamiennikach, o których zwykły konsument nie ma zielonego pojęcia…i jak to naprawdę jest z tą jakością kosmetyków (zresztą nie tylko kosmetyków, bo to samo dotyczy żywności, ubrań, sprzętu RTV/AGD)…Ja wiem, że nie lubimy tych osób, które pozbawiają nas złudzeń, ale nie uciekniemy przed realiami.. 🙂 A skoro Pani tak bardzo upiera się przy tych drogich kosmetykach, że niby to one właśnie są takie skuteczne to…hmmm…żyję na tym świecie już trochę lat, przetestowałam na swojej skórze i włosach wiele różnych kosmetyków (tych z górnej półki, ja i tych z najniższych), rozmawiałam z lekarzami, chemikami, ludźmi, którzy zajmują się produkcją i to mnie utwierdziło w przekonaniu, że żadne kosmetyki (te najnowszej generacji z kawiorem włącznie również), ani medycyna estetyczna, czy też suplementy diety nie zapewnią nam młodości i zdrowia na zawsze…Zresztą to jest temat rzeka i musiałabym dużo pisać, ale tak jak Pani nie przekonana mnie do swoich racji, tak też i ja nie przekonam Pani do moich, co uważam za normalne w dyskusji, bo i tak najważniejsze jest mieć swoje argumenty…Pozdrawiam 🙂

          1. Zgadzam się z Tobą i tu koleżanka odniosła się do kawioru. Jak jest pewność że faktycznie w tych kosmetykach jest prawdziwy oryginalny kawior za takie pieniądze? Dla mnie żadna ale każdy ma swoje zdanie i swoją opinię.

        2. Jeszcze się odniosę do stwierdzenia że płacimy za firmę i nazwę też się z tym zgodzę. Podam przykład kupujesz bluzkę np w diversie gdzie logo Divers widnieje jak byk na przodzie bluzki żeby każdy widzial że to firma i zapłacisz za taka bluzkę 80 do 100zl. Pójdziesz na bazar i z tego samego materiału kupisz bluzkę za 15 czy 20zl. Więc za co płacimy drożej za to logo które rzuca się w oczy że to firmowe. I tak jest również z kosmetykami. Ja mam takie zdanie i go nie zmienie

          1. A to że ktoś po 50 wygląda jak licealna 40 to nie znaczy że kosmetyki działają cuda. Nie wszystkich na to stać to raz dwa to też zasługa genów a po 3 jak kobieta dba o siebie to będzie dobrze wyglądać a jak nie dba to jako 40 latka może wyglądać jak po 6o.nie mówię że kosmetyki nie działają bo działają ale nie zawsze cena jest adekwatna do jakości. A że Panią stać na kosmetyki po 400 zł to super bo nie wszyscy moga sobie na to pozwolić.

      3. Zgadzam się z tobą, że wysoka cena nie zawsze oznacza, że produkt jest dobry. Można kupić krem za 100 złoty, który nic nie zadziała, a można kupić taki za 10,który okaże się naprawdę super.

      1. Nie są drogie bo za szampon 200 ml płacisz około 10 złotych a jak jest promocja to szampon z odżywka wychodzi 13 zł więc można fajnie trafić 🙂

        1. Aha zapomniałam dodać że nawet jak nie będzie nam służyć czy coś to nie jest żal że wydało się tylko 10 złotych a nie 40 na przykład.

          1. Też tak uważam. Za tak niską cenę zawsze można zaryzykować i wypróbować. 🙂

          2. Lepiej wydać 40,00 niż wyrzucić w błoto 10,00 🙂 Skuteczny kosmetyk nie będzie kosztował 10,00 czy 20,00 PLN. No chyba, że ktoś ma 20 lat i nie ma żadnych wymagań. Wtedy go zadowoli i krem za 5,00. Tylko wtedy trudno mówić o skuteczności.

    1. Duży wybór znajdziesz w Rossmanie, ja dzisiaj byłam i znalazłam ich naprawdę bardzo dużo, ale nie zakupiłam żadnego z nich. Dlaczego? Sama nie wiem 😛

  7. Ciekawe jak taki zestaw poradziły sobie z moją cerą. Moja skóra nie jest raczej wrażliwa. Może ta zawartość alkoholu by jej nie podrażnia. Kiedyś może wypróbuję taki żel.

  8. Z Isany miałam kiedyś odżywkę do włosów i krem do rąk. Teraz jakoś zapomniałam o tej marce. Tej linii z kwasem hialuronowym jeszcze nie widziałam. Już czas najwyższy ponownie wybrać się do Rossmanna, bo ostatnio go omijałam. 🙂

  9. Isana – markę znam, ale używałam wyłącznie mydeł w płynie, które oceniam średnio ( powodowały u mnie, że skóra dłoni po umyciu była bardziej sucha, na plus- zapachy). Czy sięgnęłabym po te w/w kosmetyki?! Hmm…Nie. I nie chodzi mi o to, że jest tutaj alkohol, bo nie uciekam od tego składnika tak całkowicie.Czasem pojawia się on w moich kosmetykach, nie zauważyłam żeby mnie podrażniał. Zastanawiam się też czy ten wyciąg z korzeni marchwi zawarty w kremowym żelu Hydro Booster 24h Isana choć troszkę jest w stanie poprawić koloryt skóry…Co by mi przeszkadzało w tych produktach? – na pewno to, że jest to konsystencja żelu. Poznałam już wiele żelów i wiem, że dla mojej skóry są one zbyt słabe, o wiele słabsze jest ich działanie niż krem. Właściwie to ja nie zauważam po żelach żadnych pozytywnych rezultatów i przestałam je używać. A co do kwasu hialuronowego – ten składnik w mojej pielęgnacji skóry jest wręcz pożądany i wybieram takie produkty, które mają go w sobie.Ze swojej strony mogę polecić marki Pharmaceris – jeśli ktoś potrzebuje solidnego nawilżenia skóry to zapewniam, że nie zawiedzie się używając tego produktu.Przetestowałam na swojej skórze całą tubkę 40 ml kremu i zauważyłam zdecydowaną poprawę mojej skóry i na pewno do tego kremu będę wracać. Ze swojej strony mogę polecić Kwas hialuronowy w wodnym kremie do twarzy marki Pharamceris ?

    1. Jeszcze nie miałam okazji użyć kosmetyku z kwasem hialuronowym, przymierzam się do zakupy jednego kremu już od dłuższego czasu i zawsze coś.Dlatego może następnym razem jak zajrzę do rossmana to kupię na spróbowanie jeden z tych kosmetyków

  10. Lubie szampony odżywki i suche szampony tej marki. Tych kosmetyków nie znałam ale raczej nie będę ich używać nie czuje potrzeby na takie kosmetyki.

      1. Używałam pod siebie. A ich jest tam cała masa do wyboru. Miałam już do swojego koloru włosów, na wypadanie i na przetluszczajace są też odżywki do nich więc ja jestem z nich zadowolona do codziennego użytku są super stosuje je zamiennie z firmą Garnier bo i tamte mi służą

          1. Pomogły jak stosowałam. Jak przestałam to nie więc chyba to już tak jest póki się stosuje. Tak jak np biotebal póki bierzesz i stosujesz widzisz różnice jak przestajesz to wszystko wraca do poprzedniego stanu. Zależy w jakiej kondycji są włosy

  11. Markę Isana znam bo miałam szampon do włosów i byłam bardzo zadowolona z niego ale tych produktów o których piszecie nie miałam ale recenzja bardzo swietna.

      1. Jest ich cała masa w rossmanie. Od kolor do wyboru do sychych włosów do przetkuszczajacych na wypadanie dla brunetek dla blondynek do kręconych. Nie mówię że wszystkie działają ale można wybierać jest ich dużo.

  12. nigdy nie używałam kosmetyków z isany, jakoś nie czułam potrzeby ani nie zachęcaly mnie. Jednak po przeczytaniu artykułu stwierdziłam, że czas najwyższy je wypróbować.

  13. Szczerze mówiąc nie kupiłabym czegoś takiego, za bardzo bym się bała. Moja cera jest bardzo delikatna i raczej nie zniosłaby dobrze takiego składu. Ale trzeba przyznać, że sama koncepcja kosmetyków jest niezła i gdyby nie moje problemy z cerą, to może jednak bym się skusiła.

  14. Opis tych kosmetyków zapowiadał się ciekawie,jednak mnie też odstrasza ta wysoka zawartość alkoholu…A szkoda,bo cenię sobie kwas hialuronowy w kosmetykach.Taka wysoka zawartość alkoholu może "zepsuć" efekt i wysuszyć skórę.Dzięki tej recenzji i wnikliwemu przeanalizowaniu składu,odpuszczam sobie kupienie tych kosmetyków.Czyli,jak zwykle,recenzja okazała się być pomocna;-)


Dodaj odpowiedź

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, trustedcosmetics.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.