Brokat dla początkujących, czyli Glam Specialist Eyeliner od My Secret

Brokat dla początkujących, czyli Glam Specialist Eyeliner od My Secret

Choć szaleństwa sylwestrowej nocy pozostawiłyśmy już za nami, styczeń tak naprawdę dopiero otwiera sezon karnawałowych zabaw. Co za tym idzie, będziemy poszukiwać inspiracji do makijaży, które w tym okresie są zazwyczaj mocne, odważne i charakteryzują się blaskiem.

 

Dlatego zarówno w tutorialach na You Tube, jak i zdjęciach w kolorowych magazynach czy na Instagramie można już znaleźć piękne makijaże z brokatem: czasami odgrywa on główną rolę w makijażu, kiedy indziej jest zaledwie (albo aż) intrygującym akcentem, który dopełnia całość karnawałowego looku

Jednak osoby początkujące mogą obawiać się pracy z brokatem, który nie jest łatwy w aplikacji, potrzebuje wprawnej ręki do nakładania oraz dobrego kleju, bez którego będzie się nieestetycznie osypywał. Również sama myśl o zakupie kleju do brokatu dla jednorazowego makijażu może zniechęcać do takich prób. Dlatego ciekawym rozwiązaniem, przede wszystkim dla początkujących (również ze względu na swoją atrakcyjną cenę) będzie brokatowy eyeliner od My Secret – Glam Specialist Eyeliner.

 

Glam Specialist Eyeliner można stosować klasycznie – jako eyeliner lub wklepać go w powiekę jako brokat.

 

Wygląd

Glam Specialist Eyeliner jest zamknięty w małej, poręcznej buteleczce. Podczas testów nosiłam go ze sobą w torebce w razie potrzeby dokonania ewentualnych poprawek, co opakowanie wytrzymało w nienaruszonym stanie. Eyeliner nie wyciekał, a napis się nie starł. Według producenta w buteleczce otrzymujemy 4 ml produktu.

 

Kolorystyka

Należy wspomnieć, że eyelinery od My Secret występują w wersji z brokatem lub bez.

Obecnie dostępne kolory to:

  • 1 Carbon (klasyczna czerń),
  • 2 Onyx (czerń ze srebrnym brokatem),
  • 3 Silver Crystal (srebrny brokat).

Zdecydowałam się na zakup koloru 3 Silver Crystal, ponieważ chciałam wypróbować go zamiast klasycznego brokatu. Co ciekawe, nasycenie koloru można stopniować – jedna warstwa tworzy klasyczny brokatowy look, natomiast przy dwóch warstwach kreska wygląda już na srebrną i nie ma prześwitów – niestety pojedyncze cząsteczki brokatu są wtedy mniej widoczne. Natomiast sama możliwość stopniowania koloru jest zdecydowanie ciekawa.

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, jak prezentuje się ten kolor. Po lewej stronie widać pojedynczą kreskę, natomiast po prawej kreskę wykonaną przez nałożenie dwóch warstw produktu.

 

Strona lewa – jedna warstwa produktu; strona prawa – dwie warstwy.

 

Aplikacja

Niestety aplikacja eyelinera nie należy do najłatwiejszych. Jego pędzelek jest cienki, ale zdecydowanie za długi. Za to sama konsystencja eyelinera jest bardzo rzadka. Przez to manewrowanie nim na oku może sprawiać trudności, ponieważ eyeliner spływa z długiego pędzelka i, nim zaschnie, przemieszcza się na powiece. Dlatego polecam poćwiczyć jego aplikację przed wielkim wyjściem, aby uniknąć stresu, malując się na ostatnią chwilę. Warto też odczekać po aplikacji chwilę i nie patrzeć w górę, dopóki eyeliner nie zgęstnieje i nie zastygnie na powiece. W ten sposób można uniknąć odbijania się kreski bądź wzoru na powiece. Tak samo można postąpić, jeżeli chcemy zastosować eyeliner nietypowo, lecz jako brokat i wklepać go na pomalowanej powiece – pokryć nim powiekę i odczekać, aż zaschnie.

Podczas aplikacji nie zaobserwowałam, żeby eyeliner rozpuszczał wykonany makijaż. Tak jak już wspomniałam, można również nakładać kilka warstw na siebie (oczywiście po wyschnięciu poprzedniej). Sama kreska może się delikatnie zmarszczyć (co jest widoczne na załączonym makijażu oka), ale nie pęka i kolor jest zdecydowanie mocniej nasycony.

Bardzo ważna uwaga: do czasu zaschnięcia eyelinera czułam dość nieprzyjemne mrowienie na powiece – czytałam również w komentarzach na KWC, że potrafił uczulić, dlatego odradzam używanie go osobom z wrażliwymi oczami lub skórze wokół oczu.

 

Trzy warstwy brokatu nałożone na skórę (zdjęcie z fleszem)

 

Trwałość

Tu byłam mile zaskoczona. Eyeliner nałożyłam w Sylwestra około południa i aż do zmycia (po około 16 godzinach) utrzymał się w nieskazitelnym stanie. Wbrew temu, co o nim słyszałam, nie kruszył się, nie odpadał, brokat twardo trzymał się powieki i nie migrował na policzki czy rzęsy. Jest to ogromny plus, szczególnie ze względu na brokat. Zastanawiam się, czy ten eyeliner można zastosować również jako zamiennik kleju do brokatu – być może wypróbuję go również i w tej wersji.

Wydaje mi się, że trwałość może zależeć od koloru eyelinera – czytając opinie w Internecie, mam wrażenie, że najmniej trwały jest kolor czarny bez brokatu, natomiast brokatowe odcienie trzymają się na powiece zdecydowanie dłużej.

Demakijaż również nie był trudny, nie miałam brokatu na całej twarzy – co jest kolejnym plusem.

 

 

Moja kreska – jak widać, delikatnie zmarszczona, ale intensywnie srebrna. Utrzymała się w nienaruszonym stanie przez 16 godzin (aż do zmycia).

 

Podsumowanie

My Secret Glam Specialist eyeliner to ciekawa (i niedroga!) alternatywa do klasycznego brokatu. Niestety nie jest on obecnie sprzedawany w wersji złotej, nad czym ubolewam, ale srebrna jest trwała i ładnie wygląda na powiece. Choć nie jest najłatwiejszy w aplikacji, eyeliner nie rozpuszcza makijażu i długo utrzymuje się na oku. Uwaga: aż do wyschnięcia może delikatnie piec, a w najgorszym wypadku uczulać (odradzam osobom o wrażliwych oczach i podatnym na uczulenia).

Uważam, że za 7 złotych zdecydowanie warto kupić i wypróbować ten eyeliner w różnych makijażowych karnawałowych kombinacjach. Profesjonaliści poradzą sobie bez niego bardzo dobrze, ale polecam go osobom początkującym lub takim, które nie planują często wykonywać brokatowych makijaży i nie chcą kupować kleju do brokatu na pojedyncze okazje.

The following two tabs change content below.
Gabi
Osoba o wielu zainteresowaniach. Z wykształcenia – lingwistka i tłumaczka; z zawodu – manager w międzynarodowej korporacji z branży informatycznej. Jednak po pracy komputery i słowniki porzuca dla kredek, szminek, pudrów i świata kosmetyków. Już od dziecka podglądała mamę i ciocię przy ich makijażu i chciała wypróbować wszystko na sobie. Potem, jako nastolatka, przeglądała gazety w poszukiwaniu działów kosmetycznych; w poszukiwaniu idealnych kosmetycznych ulubieńców przetestowała dziesiątki marek, od tych najtańszych do wysokopółkowych. Gdy zaczęła pracować przy sesjach TFP dla rozwoju umiejętności oraz malować koleżanki i najbliższych na imprezy okolicznościowe, okazało się, że pasję można przekuć w zawód; pocztą pantoflową zgłaszały się kolejne osoby, które chciały wyglądać pięknie na okazję lub na co dzień; nauczyć się malować i dobierać kosmetyki; poznać tajniki świata kosmetycznego. Absolwentka kursu makijażu I stopnia powtarza, że najwięcej można nauczyć się poprzez praktykę oraz dzięki internetowi, gdzie stale śledzi makijażowe trendy i nowości od USA po Japonię. Drugą pasją, połączoną z wyuczonym zawodem, jest podróżowanie – w te bliższe oraz dalsze zakątki świata. Ukochanych miejsc ma wiele: Canet de Mar pod Barceloną, włoski Neapol oraz Wyspa Capri, majorkański Port de Soller, Pustynia Saharyjska oraz urokliwe Playa de La Arena na Teneryfie. Warunek jest jeden – musi być gorąco! Jednak świat kryje tyle pięknych zakątków, że stara się nie wracać dwa razy w to samo miejsce. Łącząc ze sobą oba hobby, w podróży zamiast pamiątek przywozi przyprawy, lokalne smakołyki oraz szuka kosmetyków, które są niedostępne w Polsce. Na stronie testuje dla Was kosmetyki, doradza, dla kogo będą odpowiednie oraz przygotowuje tutoriale makijażowe. Lubi makijaże naśladujące naturalne piękno, ale zdarza jej się również zaszaleć. Jeżeli szukacie makijażu lub chcecie nauczyć się malować, zaprasza Was również serdecznie na spotkanie w rodzinnej Bydgoszczy i najbliższych okolicach.

Powiązane artykuły

Makijażowy niezbędnik w kosmetyczce influencerki beauty

Makijażowy niezbędnik w kosmetyczce influencerki beauty

Jako influencerka beauty i redaktor kosmetyczna nieustannie poznaję najnowsze trendy makijażowe, recenzuję kosmetyki i gadżety do make-upu oraz podpowiadam jak perfekcyjnie wykonać makijaż na każdą okazję. Dziś zaglądam do mojej…

Więcej
Makijaż w stylu clean girl

Makijaż w stylu clean girl

Prostota, wygoda, naturalność – tak w wielkim skrócie można opisać estetykę clean girl. Przedstawicielki tego popularnego trendu cenią ponad wszystko własny komfort i naturalny wygląd. Noszą niekrępujące ruchów ubrania w…

Więcej

15 komentarzy na temat “Brokat dla początkujących, czyli Glam Specialist Eyeliner od My Secret

  1. Ja generalnie wolę matowe makijaże, jednak taki brokat z pewnością przyda się do makijaży karnawałowych 😉


Dodaj odpowiedź

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, trustedcosmetics.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.