Kosmetyczne pozdrowienia ze świata!

Kosmetyczne pozdrowienia ze świata!

W lipcu ogłosiliśmy konkurs na najciekawsze kosmetyczne pozdrowienia z wakacji. Nie spodziewaliśmy się tylu pięknych i kreatywnych odpowiedzi. Dziś prezentujemy każde z nich, bo wszystkie są godne pokazania! Do naszej redakcji spłynęły kosmetyczne pozdrowienia z Grecji, Indii, Kopenhagi, Łotwy, Egiptu, Straslund, Władysławowa, Ciechocinka, Lądka Zdrój i… własnego ogródka!

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Grecji

Pozdrowienia z Grecji. Grecja… to piękny kraj, który niedawno miałam przyjemność odwiedzić. Piękny nie tylko ze względu na wspaniały klimat, piękne krajobrazy i wyjątkowe, klimatyczne zabytki. Piękny, bo serdeczny dla odwiedzających, otwarty na cudzoziemców i pełen zaskakujących możliwości.

Kraj, w którym prym w kuchni i kosmetykach wiedzie oliwka. U nas popularna przegryzka czy dodatek, zaś w Grecji drzewo, które rodzi owoce o wyjątkowych właściwościach, wykorzystywanych w różnych dziedzinach.

Będąc w Grecji, oprócz zwiedzania wyjątkowych miejsc zajęłam się zwiedzaniem lokalnych perfumerii/drogerii. Nie tych "dla turystów", tylko tych prawdziwych, funkcjonujących w bocznych uliczkach, odsuniętych od ruchliwych deptaków i gwaru przelewającego się nieopodal tłumu. Moją uwagę przyciągnęły też lokalne apteki, które pełne są wyjątkowych greckich kosmetyków.

Jakie kosmetyki zwróciły moją uwagę? Luksusowa Apivita, sprzedawana głównie w aptekach, która zawiera w swoich produktach od 80 do 99% składników naturalnych. Ma produkty wyjątkowe, zamknięte w klimatycznych, aptecznych opakowaniach. Marka, która będąc naturalna, jest również marką super luksusową. Korres – marka, która ma światowy zasięg, a założona została przez małżeństwo pasjonatów. Kosmetyki Korres to skuteczność i przyjemność stosowania. Ich produkty tez mają do ok. 95% naturalnych składników. A co z drogeriami ? Zauroczyły mnie kosmetyki marki Macrovita. Wszystkie opierają się na wyjątkowych właściwościach oliwek – a tych w Grecji nie brakuje… Macrovita w swojej ofercie posiada zarówno kosmetyki pielęgnacyjne do ciała, jak i do twarzy czy do włosów. Wszystkie te marki mnie mocno zauroczyły. Korres i Macrovita są już dostępne na naszym rynku i warto się nimi zainteresować. Mam nadzieję, że również luksusowa Apivita zawita do naszych perfumerii, bo jest zdecydowanie warta uwagi.

Zaopatrzyłam się w kosmetyki tych marek. Są wyjątkowe, naturalne i bardzo, bardzo przekonywające. Zachęcam do odwiedzenia Grecji. Dla miłośniczek naturalnych kosmetyków to prawdziwy raj.

Autorką pozdrowień jest Feerie, prowadząca blog https://perfumowakraina.wordpress.com.

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Indii

Przesyłam kosmetyczne pozdrowienia z Indii! Tu kluczowym składnikiem w pielęgnacji jest kurkuma i mąka z ciecierzycy. Tutejsze kobiety, szczególnie przed ważnymi wydarzeniami z życia, jakimi są np. śluby, robią sobie maskę na całe ciało właśnie z tych składników. Polecam przetestować na własnej cerze. Maseczka idealnie oczyszcza pory i rozświetla.

Przepis na porcję na twarz:
Wymieszaj 2 łyżki mąki besan (z ciecierzycy) ze szczyptą mielonej kurkumy oraz identyczną porcją ziemi z drzewa sandałowego. By składniki nabrały błotnistej konsystencji, dodaj do nich dwie łyżeczki wody różanej oraz łyżkę mleka. Po chwili zmyj ciepła wodą.

Autorką pozdrowień jest Anna

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Ciechocinka

Serdeczne pozdrowienia z Ciechocinka! Tam jeździły na wczasy nasze mamy i babcie w czasach złotego PRL-u … 🙂
Tam pojechałam i ja odwiedzić mojego przyjaciela, który przebywa w Ciechocińskim sanatorium.

Ze zdumieniem odkryłam, że Ciechocinek słynie ze swoich kosmetyków! Te typowo ciechocińskie nawiązują swoim składem i swoim działaniem do zabiegów uzdrowiskowych w tym regionie. Mamy tu przede wszystkim Ciechocińską Solankę Kąpielową, która leczy choroby skóry i przyspiesza gojenie się ran, ujędrnia skórę i ma działanie przeciwbólowe. Ciechocińską Sól Kąpielową do ciała oraz do stóp – w różnych zapachach. Działają one relaksująco, łagodząco i orzeźwiająco, a naturalne dodatki aromatyczne mają właściwości aromaterapeutyczne. Ja jako pamiątkę z wycieczki do Ciechocinka wybrałam Ciechocińską Sól Naturalną w klimatycznym woreczku.
Wytwarzana w Zabytkowej Warzelni Soli w Ciechocinku ma wiele zdrowotnych i pielęgnacyjnych właściwości. Pomaga w chorobach ortopedycznych, po złamaniach i urazach, łagodzi nerwobóle oraz choroby alergiczne skóry. Mam nadzieję, że kąpiel w tej soli pozwoli poczuć się jak w zdrowotnym SPA.

Podróż ta uzmysłowiła mi, że nie trzeba jechać w dalekie kraje, żeby trafić na naturalne, skuteczne kosmetyki poprawiające nasze zdrowie czy samopoczucie. Polecam taką wycieczkę!

Autorką pozdrowień jest Feerie, prowadząca blog https://perfumowakraina.wordpress.com.

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Egiptu

Egipt to niewątpliwie piękny kraj o wielu twarzach i skrajnościach. Odkrywając z jednej strony niebywałe zabytki ze Starożytności, a z drugiej nowoczesne oblicze dzisiejszego Egiptu nie mogłabym odpuścić sobie poznania tamtejszych kosmetyków. Z podróży przywiozłam wiele flakoników wód kwiatowych, które mają szerokie zastosowanie w… kuchni. Ja jednak, jako fanka kosmetyków korzystam z dobrodziejstwa tych wód zewnętrznie. Woda z gorzkich kwiatów pomarańczy to wspaniały tonik o ciekawych zapachu. Woda idealnie sprawdza się w gorące dni, odświeża, nawilża i łagodzi podrażnienia. Woda ma również działanie antybakteryjne, zapobiega rozkładowi kolagenu i zmniejsza widoczność porów.

Nasze włosy również ją polubią, wystarczy rozcieńczyć szampon przy pomocy wody z kwiatów pomarańczy lub dokonać nią ostatniego płukania. Włosy będą wygładzone i do tego będą ślicznie pachnieć! Podobnie zadziała woda różana. Która ukoi wrażliwą, a nawet naczynkową skórę. Rozjaśni przebarwienia, nawilży i zapobiegnie nadmiernemu wydzielaniu się sebum. Oprócz wód kwiatowych moją uwagę przykuły perfumy egipskie. Nie mają one niczego wspólnego ze znanymi nam wodami perfumowanymi. Perfumy z Egiptu otrzymane są z olejków kwiatowych, nie mają w składzie alkoholu! Co, sprzedawcy chętnie potwierdzają, przykładając ogień do flakoników. W ofercie jest niezliczona ilość mieszanek zapachowych, a każde perfumy są niepowtarzalne. Otrzymujemy je w szklanym, uroczym flakoniku. Nakładamy je przy użyciu patyczka, znajdującego się w zakrętce. Już kilka kropli tego gęstego kosmetyku wystarczy, by nasze ciało pachniało cały dzień!

Autorką pozdrowień jest Sajjida, prowadząca blog https://sajjida.blogspot.com.

 

Kosmetyczne pozdrowienia z ogrodu

A ja nie będę jakaś oryginalna i wysyłam Wam pozdrowienia ze zwykłego, ale urokliwego miejsca, czyli z mojego ogródka. Jest on świadkiem wielu rozmaitych sesji kosmetyków, jakie publikuję później na blogu. Kosmetologiem ani chemikiem nie jestem, więc nie potrafię sama stworzyć dla siebie jakiegoś cud preparatu, ale często sięgam po takie produkty, które czerpią samo dobro z natury. A takim kosmetykiem jest np. czarny peeling marki Sensilis, którym jestem ostatnio oczarowana. Również w tej recenzji na blogu kwiaty i liście stworzyły fantastyczne tło. Jak to mówią, trzeba czerpać z natury i się nią inspirować, więc to robię. Ostatnio produkty z węglem roślinnym, są bardzo popularne, zresztą nie dziwię się, bo się wyróżniają nie tylko wyglądem, ale i działaniem. Mój peeling wyrównał koloryt skóry na twarzy i ją pięknie odmłodził, więc jak tu go nie kochać. Mój ogródku przydomowy, jesteś moją inspiracją i dzięki Tobie kocham wszystko, co ekologiczne i naturalne. Towarzyszy mi każdego dnia i przynosisz radość, Wakacje z Tobą to sama przyjemność, zatem wysyłamy Wam moc pozytywnej energii, aby naładować akumulatory do następnego lata.

Autorką pozdrowień jest Kasia, autorka bloga https://kasiakoniakowska.blogspot.com.

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Lądka Zdrój

Wakacyjne i słoneczne pozdrowienia z uroczej miejscowości w Górach Złotych – Lądka-Zdroju! Jest to dolnośląskie uzdrowisko znane głównie ze źródeł górskich wód zawierających cieplice siarczkowe i fluorkowe. W Domu Zdrojowym Wojciech, który kryje w swoim wnętrzu marmurowy basen zbudowany w stylu tureckiej łaźni, zakupiłam mydła z biosiarką. Mimo moich początkowych obaw kosmetyki te okazały się strzałem w dziesiątkę, a ja sama zupełnie inaczej spoglądam od tej pory na lokalne produkty. Jesteście ciekawi, jak wygląda to przepiękne uzdrowisko oraz jakie właściwości kryją się w składzie kosmetyków tutaj produkowanych?

Autorką pozdrowień jest nostami, autorka bloga http://urbanbeautician.blogspot.com.

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Straslund

Serdeczne pozdrowienia z urokliwego niemieckiego Straslund. To przepiękne miasteczko położone w północno-wschodniej części Niemiec. Kilka dni temu miałam okazję je zwiedzać i jestem pod wrażeniem. Piękne stare budowle, klimatyczne uliczki, cisza, spokój i uśmiechnięci ludzie. Nie tylko mieszkańcy, ale też turyści. Miasteczko nie ma swoich wyjątkowych kosmetyków, ale zwiedzając okoliczne sklepy/drogerie wpadły mi w oczy kosmetyki niemieckiej marki AOK. Nie jest to marka luksusowa, ale warta polecenia, szczególnie dla młodszych osób. Wiele lat temu kosmetyki AOK można było kupić w Polsce, ale dawno ich już nie widziałam. W Stralsundzie odkryłam je na nowo. Ich ceny (w przeliczeniu na PLN) wahają się od 15,00 do 50,00, czyli zdecydowanie nie są wygórowane. Marka istnieje od 1885 roku, więc ma naprawdę długą tradycję. Co mi się w tych kosmetykach podoba oprócz ceny? Design opakowań kojarzący się z naturą. Receptury zawierające składniki naturalne, spory wybór produktów (kilka linii) oraz gwarancja, że produkty są testowane przez specjalistyczne laboratoria i są przyjazne dla skóry. Zaopatrzyłam się w peeling do twarzy z wyciągiem z białej herbaty, żel oczyszczający z białą herbatą oraz tonik do twarzy z wyciągiem z żeń-szenia. Chciałabym, żeby marka AOK wróciła do polskich sklepów, bo na pewno znalazłaby sporo wielbicielek. Jak na razie można kosmetyki marki kupić w internecie, z nadzieją, że zawitają do drogerii stacjonarnych.

Autorką pozdrowień jest Feerie, prowadząca blog https://perfumowakraina.wordpress.com.

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Kopenhagi

Pozdrowienia z Kopenhagi 🙂 Stolica Danii to miejsce tętniące życiem, zachwycające na każdym kroku, tutaj nie sposób się nudzić, przechodzić obok budynków niewzruszonym! Idąc ulicami, znajdziemy różne style architektoniczne – od Średniowiecza poprzez Barok a kończąc na tych ultranowoczesnych. W niektórych miejscach uśmiechają się do nas pomarańczowe budynki ze starymi oknami, zamykanymi na półokrągłe zasuwki. Spotkamy tutaj również budowle z XVII wieku z oknami jak w obrazach Jana Vermeera van Delft – pełnymi małych szyb. Starodawny styl miasta przelata się z nowoczesnością, nie tylko w budynkach, ale również w stylu życia!

Kopenhaga to stolica pełna rowerów a jest ich tu tysiące! Kolorowe ramy konkurują z karoserią samochodów, których jest znacznie mniej, niż w Polsce. Powietrze świeże, przejrzyste, dużo lepsze niż u nas. Klimat ostrzejszy, bardziej surowy a ludzie? Uśmiechnięci, życzliwi – naturalni lub glamour na maksa. Podobnie jest też z kosmetykami! Dania słynie z produktów pielęgnacyjnych, które spełniają rygorystyczne, skandynawskie wymogi jakości.

Mowa tu o kosmetykach firmy Derma, która jako jedyna na świecie posiada jednocześnie trzy certyfikaty: Astma — Allergi Danmark, ECOCERT i NORDIC SWAN. Produkty te są polecane cerom szczególnie wrażliwym, dzieciom od chwili narodzin, kobietom w ciąży oraz tym karmiącym. Receptury oparte są o składniki naturalne, które do minimum ograniczają ryzyko wystąpienia podrażnień i alergii. Warto również wspomnieć o produktach do makijażu, z których Dania słynie, tj. marce Gosh! W ich asortymencie znajdziemy świetnej jakości kosmetyki kolorowe, ale również te do pielęgnacji całego ciała czy stylizacji włosów. Osobiście uwielbiam ich kolorówkę: kredki do oczu, które są nie do zdarcia, cienie w kolorze papużki czy fantastyczny tusz Catchy Eyes. W ich asortymencie znajdziemy wszystko to, czego potrzebujemy, nieważne czy do makijażu na co dzień, czy na wielkie wyjście. Będąc w Kopenhadze, zachwyciło mnie naturalne piękno, zadbanych kobiet oraz tych, które lubią się malować. W obu przypadkach jednak najważniejsza była cera – zadbana, która jest traktowana jak płótno, od którego wszystko się zaczyna.

Czy zachęciłam Was do odwiedzenia Kopenhagi?

Autorką pozdrowień jest Spradamakeup, prowadząca blog http://spradamakeup.blogspot.com.

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Łotwy

Serdeczne i pełne natury pozdrowienia z Łotwy dla Redakcji TrustedCosmetics :). Ostatnio miałam przyjemność poznać kosmetyki marki Madara. Kosmetyki Madara to seria produktów organicznych do pielęgnacji skóry wytwarzanych z aktywnych składników ziół i kwiatów zbieranych w rejonie Bałtyku. Firma powstała z głębokiej wiary czterech młodych kobiet – Liene, Lotte, Pauli i Zane – które nie mogły znaleźć organicznych, a jednocześnie pięknie podanych i modnych produktów do pielęgnacji skóry.

"Chciałyśmy zaprojektować produkt, który byłby świetny zarówno w działaniu, jak i w formie. Logiczny i doskonały w każdym szczególe. Piękny, zielony i żywy. Jak kwiat przytulii, Madara, który stanowił inspirację dla naszej marki."

Mnie szczególnie zachwycił szampon wraz z odzywką wzmocnienie i naprawa. To, co charakteryzuje kosmetyki Madara to fakt, że są:
– całkowicie naturalne,
– całkowicie organiczne,
– nie są testowane na zwierzętach,
– certyfikowane przez Ecocert,
– zawierają biologicznie certyfikowane ekstrakty z kwiatów i ziół regionu bałtyckiego
– rośliny użyte do produkcji mają wyjątkowo silne właściwości; swoje bogactwo cennych składników zawdzięczają…srogiemu klimatowi; krótki okres kwitnienia wpływa na "kumulację" substancji aktywnych zbieranych roślin, kwiatów i ziół,
– opakowania produktów są przyjazne dla środowiska, ulegają recyklingowi,
– przy produkcji wykorzystuje się energooszczędne wyposażenie,
– charakterystyczny zapach wszystkich produktów – delikatny, naturalny, nieziołowy.

Autorką pozdrowień jest Aneczka.

 

Kosmetyczne pozdrowienia z Władysławowa

Serdeczne pozdrowienia z Władysławowa. Piękna miejscowość w okolicy trójmiasta. Pomorze, a zwłaszcza Gdańsk światowa stolica bursztynu, słynie z bogatego źródła bursztynów. Lecznicze i pielęgnacyjne działanie bursztynów jest znane od starożytności. Bursztyn w dobie powrotu do natury jest chętnie wykorzystywany w kosmetyce. Szczególnie właściwości przypisuje się zawartemu w ekstraktach kwasowi bursztynowemu. Ekstrakty bursztynu bałtyckiego stosowane są do produkcji kremów i balsamów, a zmielony bursztyn stosuje się do produkcji peelingów lub kremów. Jak mówi przysłowie: "cudze chwalicie, swego nie znacie".

Autorką pozdrowień jest Granivera, autorka bloga http://granivera.blogspot.com.

 

 

Bardzo dziękujemy za wszystkie kosmetyczne pozdrowienia z Polski i świata, które do nas dotarły. Każde z nich były wyjątkowe, a dzięki nim mogliśmy poznać kosmetyczne.

TrustedBoxy trafiają do:
– Spradamakeup
– Feerie
– Sajjida

Dziękujemy za każde z nadesłanych pozdrowień, ponieważ pozwoliły nam one poznać sekrety pielęgnacji, urodowe triki i kosmetykami pochodzące z różnych regionów świata.

The following two tabs change content below.
Nasza redakcja to społeczność ludzi dbających o zdrowie, urodę i dobre samopoczucie. Prezentujemy godne polecenia produkty i usługi oraz dzielimy się wiedzą dotyczącą sprawdzonych sposobów, które pomagają zachować zdrowie i urodę. Interesuje nas tematyka perfum, makijażu czy medycyny estetycznej. Uwielbiamy czytać książki, których recenzje publikujemy w rubryce Beauty Czytelnia oraz recenzować i informować o nowościach kosmetycznych.

Powiązane artykuły

Czym się różnią kosmetyki koreańskie od japońskich? Kosmetyki japońskie i koreańskie – różnice

Kosmetyki japońskie i koreańskie – różnice

Kosmetyka azjatycka jest bardzo dobrze znana także w Polsce, a techniki dbania o urodę rodem z kraju Kwiatu Kwitnącej Wiśni oraz Korei znaleźć można w wielu popularnych salonach urody. Czy…

Więcej
Troskliwa pielęgnacja stóp Kanapkowa pielęgnacja dla pięknych stóp z marką Acerin

Kanapkowa pielęgnacja dla pięknych stóp z marką Acerin

Nogi i stopy noszą nas przez całe życie, a my przypominamy sobie o nich najczęściej, kiedy pojawiają się opuchnięcia, odciski, zrogowaciały suchy i twardy naskórek czy grzybica. Częstymi dolegliwościami stóp…

Więcej

12 komentarzy na temat “Kosmetyczne pozdrowienia ze świata!

  1. Bardzo fajne pozdrowienia i ciekawostki kosmetyczne, niestety nie wyjeżdżałam na wakacje w takie miejsca aby coś w nich znaleźć do polecenia i nie wzięłam udziału w zabawie.

  2. Podobają mi się pozdrowienia z Grecji i Kopenhagi.

    Z Egiptu – nie za bardzo. Byłam w Egipcie i znam ich "perfumy". To tanie mieszanki olejków przygotowywane pod turystów. Też sobie takie przywiozłam, nie używałam, bo barwiły skórę i zmieniały zapach. Moja siostra dostała na nie uczulenia. Ładnie tylko wyglądają na półce. Niestety wszystkie kosmetyki czy perfumy, jakimi raczą nas egipcjanie na urlopach to zwykłe "badziewie".

  3. Piękne te pozdrowienia! Bardzo podobał mi się ten konkurs i widać, że laureatki włożyły mnóstwo pracy przygotowując taką pocztówkę. Zazdroszczę wakacji i jestem wdzięczna za podzielenie się zdobytymi recepturami i tajnikami 🙂

  4. Miło było się "pobawić"… Z przyjemnością przyjmę w tym miesiącu kolejny box od Redakcji… Każdy to niespodzianka i wielka przyjemność. 🙂

          1. Tak też to rozumiem. Ale radość podwójna, a nie pojedyncza… 🙂 Szkoda tylko, że zawsze muszę poszukiwać na poczcie swojej przesyłki. 🙁


Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, trustedcosmetics.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.